PRISM: pełny dostęp do naszych danych dla FBI i NSA. Microsoft sam sie zgłosił. Jako pierwszy...

Gazety "The Washington Post" i "The Guardian" dotarły do ściśle tajnej prezentacji związanej z systemem o nazwie PRISM, który pozwala NSA i FBI na pełny i zupełnie niekontrolowany dostęp do gromadzonych przez największe firmy technologiczne danych użytkowników. Pierwszy do programu zgłosił się podobno Microsoft. Dobrowolnie...

Zaprezentowane przez gazety "The Washington Post" i "The Guardian" slajdy (kilka, mają ponoć pochodzić z 41-stronicowej prezentacji) jasno pokazują, że z opisywanego systemu o nazwie PRISM, który oferuje dostęp do gromadzonych przez czołowe firmy technologiczne danych użytkowników, korzystają w pełni i w sposób zupełnie przez nikogo niekontrolowany takie instytucje jak NSA i FBI.

PRISM - najważniejsze informacje

PRISM powstał w 2007 roku. Pierwszą firmą, która do niego dobrowolnie przystąpiła (zresztą wszystkie tak zrobiły) był Microsoft, który wyprzedził Yahoo (2008), Google (2009) i najdłużej ociągającego się Apple (2012). Oczywiście firm takich jest więcej (patrz slajd), lecz warto tutaj zauważyć, że nie znalazł się wśród nich np. Twitter.

PRISM zbiera 10 typów danych (pochodzących m.in. z e-maili, komunikatorów, plików przechowywanych i profili społecznościowych) i służy m.in. do przygotowywania codziennych raportów dla prezydenta Stanów Zjednoczonych.

BLARNEY

Na slajdach pojawiła się również informacja o systemie BLARNEY, który zajmuje się, ogólnie mówiąc, identyfikacją ruchu sieciowego.

Giganci zaprzeczają, James Robert Clapper potwierdza

Po rewelacjach gazety oświadczenia natychmiast wydały firmy Microsoft, Google i Apple, które zaprzeczyły, że wiedzą cokolwiek o systemie PRISM. Bardzo ciekawie wypadła jednak na tym tle późniejsza wypowiedź Jamesa Roberta Clappera (Director of National Intelligence), który otwarcie przyznał, że istnieje taki program (nie użył jednak nazwy PRISM), lecz publikacje gazet mijają się nieco z prawdą, gdyż nie obejmuje on zasięgiem mieszkańców USA (tak, na pewno...).

No cóż, ciekawe, jakie będzie kolejne oświadczenie skompromitowanych w oczach milionów internautów firm...

________________________

Wydaje się, że nareszcie mamy potwierdzenie tego, o czym wszyscy wiedzieli od dawna.


Zobacz również