Paint Shop Pro po raz siódmy

Dla tych, którzy znają i używają Paint Shop Pro: nadszedł czas na uaktualnienie do wersji 7. Dla wszystkich innych: najwyższa pora spróbować!

Dla tych, którzy znają i używają Paint Shop Pro: nadszedł czas na uaktualnienie do wersji 7. Dla wszystkich innych: najwyższa pora spróbować!

Paint Shop Pro w nowym wcieleniu wygląda znajomo, chociaż użytkownicy poprzednich wersji od razu dostrzegą kosmetyczne zmiany interfejsu. Kilkanaście nowych opcji i poprawienie tych znanych od dawna to główne cechy wersji 7. beta. Razem z Paint Shop Pro 7 beta instalowany jest jego młodszy brat, Animation Shop 3.

Instalacja wersji beta nie przebiega tak gładko, jak można by oczekiwać. Program instalacyjny nie wykrył podczas pierwszego uruchomienia, że na twardym dysku brakuje miejsca na program, dopiero po kilku długich minutach okazało się, iż nie można zainstalować wszystkich opcji. Po ponownym uruchomieniu instalator podał komunikat o ilości dostępnego miejsca na dysku i wymaganiach programu. Użytkownicy Windows 95 mogą spodziewać się komunikatu o błędzie po zakończeniu instalacji wersji beta, chociaż nie ma on większego znaczenia - program będzie działał poprawnie. Co ważne, instalacja Paint Shop Pro 7 beta nie narusza istniejących instalacji poprzednich wersji, 5. lub 6.

O ile wersja 6 Paint Shop Pro przynosiła nowe narzędzia ułatwiające tworzenie grafiki na potrzeby witryn WWW, nowa wersja programu została wzbogacona o kilka opcji skierowanych głównie do posiadaczy aparatów cyfrowych i kamer internetowych. Typową opcją, dostępną w większości obecnych programów graficznych, jest usuwanie efektu czerwonych oczu, typowej skazy fotografii wykonywanych z lampą błyskową. Trzeba przyznać, że w nowym Paint Shop Pro problem usuwania efektu czerwonych oczu został potraktowany poważnie - dostępne są nawet oddzielne opcje do usuwania efektu czerwonych oczu na zdjęciach ludzi i zwierząt. Oprócz tego można zmienić nasycenie kolorów fotografii, dopasować natężenie i rodzaj oświetlenia, a nawet rozmiar oświetlonego obszaru. Możliwe jest także usunięcie zarysowań i kurzu, a także niepożądanych efektów kompresji JPG.

Interfejs Paint Shop Pro nie zmienił się w znaczący sposób (w porównaniu do rewelacyjnych nowinek w wersji 6.), chociaż w oknach dialogowych związanych z różnymi efek-tami pojawił się dodatkowy, mały przycisk przywracający domyślne ustawienia dla danego efektu. Lista samych efektów, tych typowo artystycznych, powiększyła się zresztą o kilka ciekawych pozycji, np. dodawanie świateł czy symulowanie specyficznych tekstur: naturalnej skóry, tworzywa sztucznego, kamienia, futra... Zmieniony został także sposób wyboru koloru, stylu i tekstury pędzla oraz tła - w sposób chyba nie do końca intuicyjny. Warto natomiast wspomnieć o bardzo dobrym rozwiązaniu opcji Undo/Redo. Otóż odpowiednie pozycje w menu zawierają także nazwy ostatnio wykonanych funkcji, np. Undo Negative Image, co znakomicie pomaga w pracy. Dodana została także opcja Repeat, która pozwala błyskawicznie powtórzyć ostatnio wprowadzone polecenie. Użytkownicy poprzednich wersji Paint Shop Pro powinni zdawać sobie sprawę, że niektóre opcje programu zmieniły położenie w najnowszej wersji (chociażby lokalizacja plug-inów).

Paint Shop Pro w wersji 7. ma także więcej narzędzi do tworzenia i edycji elementów wektorowych, np. opcję wyświetlania prostokątnej siatki na edytowanym obrazie (i automatycznego dociągania rysowanych elementów do punktów siatki) oraz większą liczbę rodzajów linii. Osobom dbającym o ochronę dóbr autorskich przyda się z pewnością możliwość umieszczenia w grafice tworzonej w Paint Shop Pro 7 cyfrowych znaków wodnych. Jest też kilka ogólnych ułatwień: bardzo przy-datne podczas pracy z grafiką w dużym powiększeniu okno podglądu całości obrazu oraz (nareszcie!) opcja AutoSave. W opcjach zapisywania pojawiła się też pozycja Workspace, która umożliwia zapisywanie i ładowanie własnych ustawień użytkownika, tak aby nie trzeba było powtarzać tych samych czynności (otwieranie okien, ustawień). Niektórzy użytkownicy wskazują co prawda na brak możliwości automatycznego otwierania spersonalizowanych ustawień podczas uruchamiania PSP 7. Pojawiały się także uwagi dotyczące problemów z korzystaniem nietypowych czcionek, np. chińskich i japońskich. Pozostaje czekać na finalną wersję Paint Shop Pro 7, z której, miejmy nadzieję, wszystkie wspomniane błędy zostaną usunięte.


Zobacz również