Painter - malarz jak się patrzy

Painter to aplikacja, która jako jedna z nielicznych wypełnia lukę pomiędzy grafiką wektorową a naturalnymi technikami malarskimi.

Painter to aplikacja, która jako jedna z nielicznych wypełnia lukę pomiędzy grafiką wektorową a naturalnymi technikami malarskimi.

Kontynuując słynną już w PC World tradycję zamieszczania na dołączanych do pisma płytach CD atrakcyjnych programów w pełnych wersjach, prezentujemy dziś program Painter 3. Ta oryginalna aplikacja (jeszcze firmy Fractal Design), jest stale rozwijana i uważana niemal za arcydzieło wśród programów malarskich. Dziś o jej należną sławę dba firma MetaCreations, która powstała w wyniku fuzji korporacji Fractal Design oraz znanej z nietuzinkowych a nawet awangardowych aplikacji graficznych firmy MetaTools. Jest to aplikacja, która jako jedna z nielicznych wypełnia lukę pomiędzy grafiką wektorową a naturalnymi technikami malarskimi.

Używając Paintera szybko zapomnisz o liniach prostych, jakichkolwiek figurach czy grafice blokowej. Painter to prawdziwy - choć przecież wirtualny - malarz i rysownik, dla którego podstawowymi środkami wyrazu są nie tylko ołówek, piórko czy pędzelek ale i kreda, węgiel oraz wszechobecny w graffiti natrysk, są farby olejne i wodne, pastele i plakatówki kładzione na papier lub na płótno. Jest to komputerowy symulator naturalnych środków malarskich. Ponieważ tworzenie pseudorealistycznego malarsko obrazu jest celem nadrzędnym "malarza", mniej tu powszechnie dostępnych i prostych w realizacji technik edycyjnych czy fotoretuszerskich. Są natomiast te, których nie spotkasz w innych pakietach "photo...".

Interfejs użytkownika oparty na dobrym wzorcu Dabblera jest prosty w obsłudze, co nie oznacza łatwości w stworzeniu pierwszego pop-artu. Tylko trzy opcje górnego menu: File/Edit oraz Help zawierają rozwijane listy ze znanymi, standardowymi sub-opcjami. Pozostałe tj. Effects, Canvas, Tools i Window to razem skarbnica narzędzi do uprawiania sztuki przez duże "S". To opcje, które pozwalają realizować nie tylko najśmielsze, szokujące w wyrazie i technice wizje artysty, ale także gwarantują dokładność szczegółów i subtelność wykonania.

Dla niektórych z nich sama mysz nie będzie wystarczającym narzędziem ekspresji, niezbędny będzie - czuły na nacisk - tablet graficzny, który razem z blokiem narzędzi naturalnych stanowi zestaw nie do pokonania. Np. gdy malujemy na podkładzie, wynikowy kolor zależy nie tylko od lokalnego (pod końcówką tego czym malujemy) koloru tła, ale też od rodzaju samego narzędzia. Inaczej zachowają się flamastry, inaczej farby olejne, a jeszcze inaczej wodne. Nie wybiera się tu grubości linii jak w programach wektorowych, grubość pociągnięcia zależeć będzie tylko od typu końcówki pędzla i od nacisku. Gdy wybraliśmy niewłaściwy parametr lub technikę nanoszenia farb, lub gdy popełniliśmy zwykły błąd, korzystamy z korektorów. Wśród gumek mamy do dyspozycji wycieranie do białego (bleach) przyciemniacze (darkeners) czy gradientowe przejścia kolorystyczne od danego obiektu do koloru tła.

Jednym z najatrakcyjniejszych narzędzi są tzw. ruchome warstwy (floaters). Po selekcji obszaru lub napisu i kliknięciu wewnątrz nich, utworzony zostaje (w oddzielnej warstwie) floater, z którym można robić wszystko bez ruszania obrazu. Jest to możliwe dzięki bogatym opcjom maskowania. Floatery pływają powyżej warstwy tła w 24-bitowej - i oczywiście zawsze widocznej - warstwie koloru - i mają niewidoczną 8-bitowa warstwę maski koloru. Przy zapisie obrazu do formatu RIF wszystkie floatery zostają zachowane i można dalej modyfikować ich parametry. A co powiecie na opcję Image Hose, która pozwala natrysnąć jedną bitmapę na drugą!? Mając zapisany w tzw. pliku Nozzle zestaw bitmap z np. różnymi drzewami, można nałoży na pejzaż jedne drzewa na drugie lub obok i... las gotowy!

Zrozumienie zasad "działania", współtworzenia efektu końcowego czy wzajemnego oddziaływania na siebie podkładu, kolorów, poszczególnych narzędzi i to z uwzględnieniem dostępnych w programie efektów jest podstawą funkcjonalnego używania "malarza". Nie jest to proste, bowiem niemal wszystkie te narzędzia są jeszcze dodatkowo konfigurowalne. Dotyczy to również stopnia i zakresu działania poszczególnych efektów, przy czym wybrany zestaw ustawień i parametrów można na szczęście zachować.


Zobacz również