Pakiet dla najmłodszych

Na rynku gier i programów multimedialnych dla dzieci pojawiło się ostatnio kilka ciekawych programów, do których na pewno należy zaliczyć "Cartoon Maker" firmy LK Avalone oraz dwie pozycje z katalogu wydawniczego Marksoftu: "Świat papierowych mebelków" oraz "Matematyczne przygody Myszki Mia".

Na rynku gier i programów multimedialnych dla dzieci pojawiło się ostatnio kilka ciekawych programów, do których na pewno należy zaliczyć "Cartoon Maker" firmy LK Avalone oraz dwie pozycje z katalogu wydawniczego Marksoftu: "Świat papierowych mebelków" oraz "Matematyczne przygody Myszki Mia".

Małe studio filmowe

"Cartoon Maker" jest multimedialną aplikacją służąca do tworzenia prostych filmów animowanych przy wykorzystaniu gotowych elementów graficznych dostępnych w programie. Choć interfejs gry jest bardzo przystępny, a samouczka przyzwoity, pomoc rodziców w niektórych przypadkach okaże się na pewno niezbędna. Produkcja filmu zaczynamy od umieszczenia stosownego tła, na które nanosimy dodatkowe elementy graficzne z dostępnych bibliotek. Całą operacje wykonujemy za pomocą myszki, którą zaznaczamy wybrany element a następnie przenosimy, wciskając lewy przycisk myszy na wybrane przez nas tło. Program oferuje 30 różnorodnych postaci, 45 interesujących teł oraz 200 dodatkowych obiektów gotowych do "zagrania" w naszym filmie. Każda z dostępnych w programie posiada kilka opcji animacji, przedmiotów niestety to nie dotyczy. Jak na prawdziwy film przystało nie może w nim zabraknąć efektów dźwiękowych, których program oferuje 200 oraz podkładu muzycznego, który możemy wybrać z pięćdziesięciu dostępnych tematów. Aplikacja oferuje również możliwość nagrywania własnej ścieżki dźwiękowej i dialogów. W programie znajdziecie również edytor napisów, który pozwoli stworzyć "listę płac" na końcu stworzonego przez nas filmu jak również umieszczanie komentarzy w samym filmie. Mimo, że poziom oprawy graficznej zostawia sporo do życzenia program dostarczy naszym pociechom kilkanaście godzin kreatywnej i rozwijającej zabawy, której efektami będzie mógł podzielić się zarówno z rodzicami jak i kolegami. Aplikacja została wydana w całości po polsku, a do poziomu polonizacji produktu nie mam większych zastrzeżeń. Największym mankamentem gry jest to, że jeżeli rozdzielczość naszego ekranu przekracza 800x600 aplikacja będzie wyświetlała w małym oknie na środku ekranu oraz brak instrukcji w pudełku. Z czystym sumieniem produkt oceniam na czwórkę. Gra jest dystrybuowana przez firmę LK Avalone i można ja nabyć za 49,90 zł.

Zostać projektantem

Świat papierowych mebelków jest programem kierowanym do dziewczynek w wieku 8-12 lat i choć dystrybutorzy uważają, że aplikacją może również przynieść sporo radości "męskiej" części dzieci, pozostanę przy zdaniu, że chłopcy zdecydowanie wolą samochody, klocki itd. od projektowania domku dla lalek. Program oferowany przez Marksoft umożliwia zaprojektowanie wnętrza domku dla lalek od podłogi aż po dach - tu trochę mnie poniosło, bo wyboru dachówek nie ma żadnego. W każdym razie możemy zaprojektować okna, drzwi wstawić kanapę telewizor, kuchnię itd. Wykonane projekty możemy oglądać zarówno w wersji dwu jaki trzy wymiarowej. Dziewczynki, nawet w grupach, będą miały mnóstwo zabawy, przerywanej spazmatycznym śmiechem i walkami o kolor zasłon czy tez wzór kanapy. Interfejs jest bardzo przystępny a w razie jakichkolwiek wątpliwości możemy się zwrócić do mądrej papużki, która wyjaśni nam wszelkie wątpliwości. Podczas przeglądania różnych elementów scenografii pojawiają się opisy, niestety klikając zarówno na kanapie, telewizorze jak i oknie zawsze zobaczymy ten sam napis "mebelki", co moim zdaniem jest poważnym niedopatrzeniem firmy zajmującej się polonizacją gry. O ile więcej walorów edukacyjnych miałby ten program, gdyby każdy domowy sprzęt miał stosowną nazwę! Niepokojem napawa mnie też opcja gry, w której dziecko może wybrać sobie dowolny sprzęt, wydrukować szablon, a następnie samemu go odpowiednio przyciąć i posklejać. W kilku przypadkach pani recytująca instrukcję wykonania takowego mebelka zaleca użycie, o zgrozo! ostrego noża do wycięcia niektórych elementów. Choć pomysł jest ciekawy - umożliwia zaprojektowanie i wykonanie mebli własnego projektu i rozwija zdolności manualne dziecka - zalecałbym pilnowanie dziecka podczas zabawy. Wiadomo, że zakazy nic nie dadzą.

Mimo tych drobnych potknięć, propozycję Marksoftu uważam za ciekawą i aplikacji stawiam mocne cztery. Cenę programu ustalono w wysokości 49,90zł.

Sprytna myszka

"Matematyczne przygody myszki Mia" to zdecydowanie najlepszy z prezentowanych przeze mnie programów - szczególnie jeśli chodzi o wartości edukacyjne gry. Myszkę Mia poznajemy w bardzo dramatycznych okolicznościach. W pierwszych scenach z filmu wprowadzającego w fabułę gry Mia wraz ze swoimi przyjaciółmi w ostatniej chwili ucieka z domu, w którym wybucha pożar rujnujący całe domostwo. Ponieważ Mija nie należy do "osób" łatwo poddającym się przeciwieństwom losu postanawia wyruszyć w przeszłość aby powstrzymać wybuch pożaru. Do tego celu, oczywiście niezbędny będzie wehikuł czasu. Na szczęście wujek jednego z przyjaciół sprytnej myszki posiada plany takowej maszynki oraz niemal wszystkie części potrzebne do jej budowy. Brakuje jednak czterech elementów i kryształów, które posłużą maszynie jako paliwo. Zadaniem Mii będzie więc odnalezienie brakujących elementów i kryształów niezbędnych do ukończenia i uruchomienia wehikułu. Podczas swoich przygód myszka spotka wiele ciekawych zwierząt i będzie rozwiązywać proste zadania matematyczne. Mia nauczy się dodawać, odejmować rozpoznawać liczby i proste figury geometryczne. Podczas swej podróży nauczy się również posługiwać zegarkiem i rozpoznawać dni tygodnia. Pozna również strony świata i nauczy się rozróżniać stronę lewą od prawej oraz odczytywać wskazania termometru.

Gra została przygotowana w całości po polsku, zawiera przejrzystą instrukcję i samouczka. Grafika jest bardzo ładna i na pewno przypadnie najmłodszym do gustu. Polonizacja została przygotowana w zasadzie bez zarzutu. Moje obiekcje dotyczą jedynie dwóch spraw: W pewnym momencie gry Mia poznaje znaczenie słowa szantaż co może wprawić w zakłopotanie nie jednego rodzica! Drugi zarzut, raczej lekki :podczas lotu wehikułem Mia wykrzykuje " Ale fajnie co za odjazd! "Odjazd", choć mogę się mylić, raczej nie należy do zwrotów, którymi operuje ośmio- dziewięciolatek. Niemniej produkt uważam za bardzo udany i ode mnie otrzymuje notę 5. Cena gry wynosi 69,90 zł i nie jest zbyt wygórowana jak na tak dobrą produkcję.


Zobacz również