Panda Internet Security 2010 najlepsza w raporcie AV-Test

Antywirus Panda Internet Security wykrył 100% zagrożeń z podstawowego zestawu AV-Test i listy In-the-Wild (wirusów, będących obecnie w obiegu). Oprogramowanie Pandy zajęło pierwsze miejsce w raporcie AV-Test za II kwartał 2010 r. Aplikacja otrzymała też certyfikat z ocenami 5,5 za ochronę, 5,5 za naprawę i 5 za użyteczność (w skali 6-punktowej).

W testach dotyczących wykrywania złośliwych aplikacji, program osiągnął najlepsze wyniki w zakresie wykrywania zagrożeń z zestawu podstawowego i listy in-the-wild. Oprogramowanie Panda Security wykryło 100% zainfekowanych próbek. Trochę gorzej było z wykrywalnością zagrożeń dotychczas nieznanych (zero-day), na które trafić można podczas przeglądania poczty e-mail i sieci web. Panda wykryła ostatecznie 81% zagrożeń.

Internet Security osiągnęło również 100% w wykrywaniu rootkitów i ukrytych zagrożeń. Na uwagę zasługuje przy tym fakt, że antywirus dobrze sprawdził się też w badaniach wydajności.

Przedstawiciele AV-Test.org i Panda Security podczas spotkania po zakończeniu testów. (Źródło: PandaSecurity.com)

Przedstawiciele AV-Test.org i Panda Security podczas spotkania po zakończeniu testów. (Źródło: PandaSecurity.com)

Zdaniem prezesa AV-Test.org, Andreasa Marxa, "wyniki Panda Internet Security w zakresie statycznego i dynamicznego wykrywania nowych zagrożeń są imponująco wysokie. Wykrywanie i usuwanie aktywnie działających ukrytych zagrożeń, takich jak rootkity, nie stanowiło problemu dla programu, inaczej niż w przypadku wielu innych ocenianych produktów".

"Sprawdziliśmy nie tylko ochronę przed znanymi i nieznanymi zagrożeniami, ale również usuwanie zagrożeń, które wcześniej zainfekowały system. Program Panda Internet Security otrzymał 5,5 na 6 możliwych punktów w tych dwóch kategoriach. To najwyższe wyniki zdobyte przez jakikolwiek program w czasie tego wnikliwego badania".

AV-Test.org przetestowało 19 aplikacji. Pod uwagę wzięto skuteczność ochrony, naprawę zainfekowanych plików oraz użyteczność (na podstawie liczby fałszywych ostrzeżeń generowanych przez antywirusy). Każdy program oceniany był w poszczególnych kategoriach w skali 0-6 pkt. Łącznie każdy z produktów mógł zdobyć 18 punktów. Aby zdobyć certyfikat trzeba było uzbierać ich przynajmniej 12.

Pod względem ochrony wygrywały produkty AVG, Symantec, G-Data i Panda. Niestety, tylko Panda i Norton tak samo dobrze sprawdziły się w naprawie zainfekowanych plików. Wśród darmowych rozwiązań najlepszym wynikiem testu może się pochwalić Microsoft ze swoim pakietem Security Essentials.


Zobacz również