Papier i atrament – metoda zapisu sprzed lat czy… przyszłość drukowania?

Choć „śmierć papieru” od lat jest dyżurnym tematem niektórych ekspertów, to jednak nie znajduje realnego potwierdzenia w tym, co znamy z domów i biur. Oczywiście, dokumenty elektroniczne niosą ze sobą wygodę i szereg niedostępnych w inny sposób funkcji (archiwizacja, równoczesne rozsyłanie do wielu odbiorców itp.). Ale w niektórych sytuacjach to lektura tekstu wydrukowanego na papierze jest znacznie lepszym rozwiązaniem.

Ewa Pytlak, Marketing Coordinator, Epson Europe

Ewa Pytlak, Marketing Coordinator, Epson Europe

Przede wszystkim raz wydrukowany może służyć lata, nie potrzebując infrastruktury w postaci urządzenia, dostępu do Internetu etc. Po drugie, sprawdza się lepiej, zawsze gdy konieczna jest uważna lektura w skupieniu – czytając z ekranu jesteśmy często bombardowani powiadomieniami poczty, FB, a samo podświetlenie na dłuższą metę nie sprzyja utrzymaniu uwagi. Po trzecie, choć brzmi to paradoksalnie, rozsądnie stosowany druk – szczególnie atramentowy - jest bardziej ekologiczny niż świecący ekran czy monitor, zarówno jeśli idzie o wzrok czytającego, jak i eliminację użycia energii elektrycznej. Papier to także prestiż – wciąż oczywiste jest, że ważne dokumenty firmowe czy dyplomatyczne podpisywane są w tradycyjnej, analogowej formie.

Co więcej, ten punkt widzenia potwierdzają „twarde” badania. U schyłku 2016 r. instytut badawczy Coleman Parkes Research Ltd przeprowadził w krajach regionu EMEA (w tym Polski) na zlecenie firmy Epson serię anonimowych ankiet w grupie 2400 pracowników biurowych. Ich celem było rozpoznanie stanu rzeczy w zakresie zaplecza IT i druku w firmach. Okazało się, że polscy respondenci, w liczbie aż 87%, uznali koncepcję biura bez papieru za nierealistyczną, a 84% z nich jest przekonanych, że tradycyjne dokumenty utrzymają w przyszłości swą istotną rolę. Nie stoi to w sprzeczności z przywiązywaniem wagi do wartości ekologicznych, których rolę docenia aż 9 z 10 badanych. I rzeczywiście możemy być dumni: jedynie 14% wydrukowanych w polskich biurach materiałów jest niewykorzystana. Choć wciąż jest to sporo, pod względem rzeczywistej utylizacji drukowanych treści daje nam to drugie miejsce wśród 14 badanych krajów (wyprzedza nas tylko RPA).

Mając tę wiedzę, możemy spać spokojnie – drukarki Epson znajdą swych nabywców! Także dlatego, że Epson od lat konsekwentnie opracowuje i rozwija technologie druku, doceniane przez klientów oraz… konkurencję, która po pewnym czasie wykorzystuje je w swoich rozwiązaniach.

Przede wszystkim Epson postawił na potencjał tkwiący w atramentowej technologii druku i konsekwentnie go rozwija. Kamieniem milowym rozwoju urządzeń atramentowych było opracowanie, a następnie wdrażanie we wszystkich liniach produktowych głowicy drukującej Micro Piezo. Charakteryzuje ją zastąpienie podgrzewania tuszu jako metody jego „wystrzelenia” na papier, mechanizmem piezoelektrycznym. Eliminacja wysokich temperatur przełożyła się na radykalne zmniejszenie zużycia energii elektrycznej, wydłużenie żywotności urządzeń oraz lepszą jakość druku. Kolejną innowacją wprowadzoną przez Epson jest system stałego zasilania w atrament (ITS). Zastąpienie kartridży zbiornikami z tuszem, uzupełnianym w miarę potrzeby, spowodowało prawdziwą rewolucję w kwestii ceny druku strony. Obecnie w urządzeniach tej klasy koszt A4 czarnego tekstu wynosi poniżej 1 gr, zaś za stronę w kolorze zapłacimy mniej niż 2 gr.

Firmy, których działalność wiąże się z dużą skalą druku, korzystają z modeli WorkForce Pro z systemem RIPS (Replaceable Ink Pack System), gdzie kartridże zastępowane są zasobnikami z atramentami o ogromnej pojemności, które pozwalają na druk do 75 000 stron (!) w trybie ciągłego drukowania, przy praktycznej eliminacji serwisu. Mniejsze zapotrzebowanie na materiały eksploatacyjne stawia to rozwiązanie w gronie najbardziej ekologicznych technologii. Co istotne, termin ten w nowych technologiach oznacza nie tylko przyjazność względem środowiska, lecz wpływa przede wszystkim na widoczne obniżenie TCO – dzięki niższym kosztom eksploatacji.

Rewolucyjną nowością ostatnich tygodni jest prezentowana na CeBIT 2017 drukarka Epson Enterprise, która oferując nie gorszą od topowych laserówek dla biznesu szybkość... aż 100 stron na minutę, dwustronnie, zachowuje wszystkie opisane zalety druku atramentowego. Jej wydajność na pojedynczym zasileniu w tusz to nawet 10 000 stron.

Więcej informacji na: www.epson.pl. Zapraszamy także do obejrzenia filmów:

ITS dla każdego, czyli tanie drukowanie w biurze i domu

Sekret szybkości drukarek WorkForce Enterprise: głowice

Szybkość ma znaczenie! Drukarki Epson WorkForce Enterprise

Artykuł powstał przy współpracy z firmą Epson.