Patenty Apple - nowe pomysły czy pokazówka?

Czy zgłaszane przez Apple patenty powodowane są chęcią wprowadzenia zaskakujących produktów na rynek? Czy może chodzi tu jedynie o przyblokowanie konkurencji? A może wykorzystanie tego, jako dobrej reklamy, która przełoży się na sprzedaż produktów? Dlaczego Apple nieustannie walczy w sądzie z innymi firmami o naruszenie patentów, ale z Microsoftem nie? Czy wojna ta zmierza w dobrym kierunku? Czy Apple bardzo ucierpi w związku z przegraną ostatnio sprawą w sądzie?

Apple od dłuższego czasu zgłasza wnioski do urzędu patentowego na projekty bardzo dziwne, których możliwość realizacji pozostawia bardzo wiele wątpliwości. Na chwilę obecną ich liczba w Stanach Zjednoczonych znacząco przekracza 3 tysiące. Wiele z tych "świetnych" pomysłów kończy się na patencie. Wygląda to jak próba blokowania konkurencji. Polega ona na zdobyciu patentu na coś, co za jakiś czas chciałaby wprowadzić konkurencja. Jednak nie będzie to możliwe, bo właśnie Apple ma już na to patent i jakakolwiek próba zrobienia czegoś bardzo podobnego skończy się w sądzie.

Patent nr 1: Technologia 5D

Apple opatentowało sobie np. technologię 5D. Ma to być połączenie wideokonferencji, rozpoznawania gestów oraz specjalnych rękawic, które będą wykrywały zmiany w polu magnetycznym, temperaturze i gęstości powietrza. Założenia może i ciekawe, ale firma nie ma na razie żadnych pomysłów na wprowadzenie tego w życie.

Patent nr 2: elastyczny ekran, jako cover do iPada

Flexible iPad cover

Flexible iPad cover

Kolejnym patentem jest elastyczny ekran, który może zostać zintegrowany z osłoną iPada, wykorzystany, jako podstawka czy sterowanie konsolą podczas grania. Może także wyświetlać powiadomienia i ma jeszcze kilka innych, mniej istotnych funkcjonalności. Kolejny przykład, gdzie Apple dostaje patent na coś, co wydaje się być niemalże niemożliwe. Wyobrażacie sobie ekran, który potrafi się zginać o 115 stopni? Może kiedyś, ale jeszcze nie teraz.

Patent nr 3: sterowanie konsolą przy pomocy iPhone

Sterowanie konsolami za pomocą iPhone

Sterowanie konsolami za pomocą iPhone

Następnym ciekawym pomysłem jest sterowanie konsolą typu PlayStation lub Xbox 360 za pomocą iPhone . Ciekawe, prawda? Jednak czy jest możliwe, że Apple rozpoczęłoby współpracę ze swoją największa konkurencją? Dla mnie wydaje się to dziwne, choć możliwe. Tych 2 gigantów - Apple i Microsoft - przecież już ze sobą współpracowało. Wszyscy jednak wiemy jak to się skończyło, a jeśli ktoś nie wie to zachęcam do przeczytania biografii Jobsa (świetna książka, pozycja obowiązkowa dla każdego fana Apple, ale też dla wszystkich w jakimś stopniu powiązanych ze światem IT). W skrócie: mieliśmy tu spory konflikt Jobs był człowiekiem bardzo konfliktowym i współpraca z nim była naprawdę ciężka.

Patent nr 4: urządzenie "rozszerzające rzeczywistość"

Urządzenie rozszerzające rzeczywistość od Apple

Urządzenie rozszerzające rzeczywistość od Apple

Gigant z Cupertino ma też patent na urządzenie zakładane na głowę, które ma posiadać 2 wyświetlacze, mające przekazywać półprzezroczyste obrazy. Coś w stylu rozszerzonej rzeczywistości. Ciekawe, ale czy przypadkiem nie tak samo jak Google Glass przepadnie w folderze prototypów i patentów? Owszem Google Glass zaprezentowano kilka miesięcy temu na konferencji Google I/O, jednak ile czasu upłynęło od 1 ujawnienia informacji na temat tych okularów i jakie uczyniono w tym czasie postępy? Moim zdaniem premiera tego urządzenia będzie wielokrotnie odwlekana. Tak samo na premierę okularów Apple bym nie liczył w najbliższych miesiącach, a może nawet latach.

Patent nr 5: nowe złącze w iPodzie

Nowe złącze w iPodzie

Nowe złącze w iPodzie

Patentów nigdy dość. Taką politykę ma chyba Apple. Zerknijmy na jeszcze jeden, który dotyczy złącza w iPodach. Styki jak widzimy na schemacie zostały ukryte pod klipsem. Trochę mało prawdopodobne, aby zostało to wprowadzone w życie, prawda? Chociażby z powodu, że jest mało praktyczne. Obecne rozwiązanie wydaje się o wiele lepsze. Poza tym urządzenia przenośne od Apple słynęły z tego, że miały dość uniwersalne gniazda - minijack, 30 pinowe (najbardziej popularne, wykorzystywane w iPhone, iPod). Czy faktycznie Apple chciałoby wprowadzić kolejny typ złącza i skomplikować sobie i użytkownikom życie? Ja osobiście nie widzę ku temu żadnego powodu.

Idziemy do sądu z każdym, ale nie z Microsoftem

Poruszając problematykę patentów warto nieco zboczyć z tematu samego zgłaszania kolejnych wniosków do urzędu. Zastanawiało Was czasem, dlaczego Apple walczy w sądzie z Samsungiem, Google i innymi producentami, ale nie z Microsoftem? Otóż jakiś czas temu przy okazji jednej ze spraw sądowych przeciwko Samsungowi światło dzienne ujrzało pismo, w którym widać, że Microsoft był sprytniejszy od pozostałych firm.

Już w latach osiemdziesiątych firmy te podpisały między sobą umowę, że będą wzajemnie licencjonować swoje urządzenia bez konieczności dochodzenia praw w sądzie. Jedyny haczyk jest taki, że Microsoft nie ma prawa wykorzystywać patentów Apple tworząc swoje produkty tak, że będą one przypominały produkty Apple. Wystarczy popatrzeć na iPada i Surface - oba urządzenia są tabletami, a są od siebie diametralnie różne. Tak samo będzie, gdy na tapetę weźmiemy smartfony iPhone i Lumia. Tutaj zdecydowanie widzimy, że koledzy z doliny krzemowej sprytnie to załatwili. Możemy jedynie przypuszczać, że oboje nie lubią Androida i będą z nim walczyć.

Wracając jednak do głównego tematu. Wymienione zostały jedynie wybrane patenty, jest ich o wiele więcej. Apple natomiast od jakiegoś czasu sukcesywnie zwiększa ich liczbę. W wielu przypadkach wygląda to jednak na taktyczną zagrywkę, aby w odległej przyszłości móc dyktować warunki innym oraz zablokować im drogę do dalszego rozwoju. Należy także pamiętać, że jest to z ich strony świetna reklama, która powinna przyciągnąć klientów. Jednak, aby mieć 100% pewności musimy poczekać na ich kolejne produkty i wykorzystanie nowych patentów.


Zobacz również