Pecet też mebel

Komputer osobisty już dawno przestał być wyznacznikiem statusu materialnego - to po prostu sprzęt codziennego użytku, tak jak mikrofalówka, rower czy kanapa. To ostatnie porównanie wydaje się być najcelniejsze, zważywszy na to, ile czasu spędzamy dziennie przed monitorem. O tym, że pecet to jeden z wielu mebli w naszym mieszkaniu, przekonują nas również producenci - oryginalne wzornictwo, jakim obdarzane są komputerowe biurka, zadziwia, zaskakuje i śmieszy. Dla narzekających na brak ruchu znajdzie się terminal z komputerem i bieżnią, dla niewyżytych graczy - fotel z głośnikami i zestawem niezbędnych portów. Wydaje się jednak, że wyobraźnia projektantów nie zna granic - sam blaszak też potrafi przyjąć niecodzienną postać...

Mistrz kierownicy ucieka

Spółka Vision One oferuje stanowiska komputerowe nasuwające skojarzenia z kokpitami sportowych samochodów. Prezentowany na fotografii poniżej zestaw V1 w najbardziej zaawansowanej konfiguracji umożliwia podłączenie trzech monitorów LCD (być może będzie obsługiwał także wygięte wyświetlacze Alienware i NEC-a) oraz sześciokanałowego systemu dźwięku przestrzennego. Użytkownik może oprzeć łokcie na wygodnych podłokietnikach, a stopy - na regulowanym, metalowym podnóżku. Zestaw V1 eliminuje także problem nadmiernej liczby urządzeń peryferyjnych, które czasem trudno pomieścić na standardowym pulpicie - wystarczy spojrzeć na liczbę i ułożenie zamontowanych podstawek.

Więcej informacji: Vision One

X-Rocker Pro będzie pewnie obiektem westchnień niejednego gracza. Ten ergonomiczny fotel został wyposażony w cztery głośniki i jeden głośnik niskotonowy. Z boku fotela znajduje się panel ze złączami - można doń podłączyć np. przenośny odtwarzacz muzyczny i wykorzystywać jako nietypowy zestaw hi-fi. Co ciekawe, fotel skonstruowano tak, aby rezonował w połączeniu z niskimi dźwiękami bądź efektami audio.

Więcej informacji X Functional


Zobacz również