Pentium 4 3 GHz

Sprawdziliśmy, jaki zapas mocy drzemie w najnowszym Pentium 4. Wyniki okazały się zaskakujące.

Sprawdziliśmy, jaki zapas mocy drzemie w najnowszym Pentium 4. Wyniki okazały się zaskakujące.

Pentium i chłodzenie

Pentium i chłodzenie

Pentium 4 Northwood 2,2 GHz to pierwszy procesor z tej rodziny z nowym jądrem i wykonany w technologii 0,13 mikrona. Ponieważ właśnie z myślą o technologii 0,13 (a nie 0,18) od samego początku projektowano Pentium 4, logiczne, że nowy układ powinien się zaprezentować od najlepszej strony. Biorąc zaś pod uwagę zapowiedzi Intela, który w najbliższym czasie zamierza wypuścić na rynek dużo szybsze modele tego procesora, nie zmieniając jednocześnie ani jądra, ani technologii, powstaje pytanie, ile mocy tkwi w układach dostępnych już dziś?

Postanowiliśmy to sprawdzić. Szczegóły procedury testowej przedstawiamy w ramce, w tym miejscu skupmy się zaś na wynikach osiągniętych przez układ przetaktowany do 3 GHz (dokładnie 2992 MHz).

3DMark2001

3DMark2001

W benchmarku SYSMark2001 osiągnął rezultat 190 punktów, najwyższy w historii. Co ciekawe, praktycznie cały wzrost zanotowaliśmy w części mierzącej wydajność internetową (wynik 228 punktów), podczas gdy wynik części biurowej był tylko minimalnie wyższy niż procesora Pentium 4 2 GHz (z chipsetem i850 i pamięciami Rambus).

Quake III Arena, tryb "Normal"

Quake III Arena, tryb "Normal"

Wzrost wydajności w grach był już mniej spektakularny. W Quake III Arena osiągnęliśmy wynik 240 klatek/s w trybie "Normal". Dla porównania, wspomniany już P4 2 GHz był gorszy tylko o 9 klatek/s. Test 3DMark2001 dał natomiast rezultat 4011 punktów, o około 400 punktów lepszy od P4 2 GHz.

SYSMark 2001

SYSMark 2001

Widać, że wzrost wydajności poszczególnych aplikacji jest znacznie mniejszy niż wynika ze wzrostu taktowania zegara. Trzeba jednak pamiętać, że procesor nie decyduje sam o wydajności - konieczne są komponenty, które zapewnią mu odpowiednie środowisko. Kluczowym zagadnieniem jest przepustowość pamięci, która w naszym teście stanowiła wąskie gardło (wprawdzie zastosowaliśmy wysokiej jakości moduły DDR333 MHz, ale nie mogły rozwinąć pełnej prędkości, gdyż chipset nie jest jeszcze przystosowany do tego standardu).

Niezależnie jednak od wyników, nasz test udowodnił, że Pentium 4 jest procesorem, który skaluje się doskonale. Gdyby nie miał zablokowanego mnożnika, trudno przewidzieć, w którym momencie dotarlibyśmy do granicy jego możliwości.

Jak testowaliśmy

Jako punkt wyjścia posłużył nam procesor Pentium 4 2,2 GHz, z nowym jądrem Northwood, wykonany w technologii 0,13 mikrona. Niestety, procesor miał zablokowany mnożnik, co od razu zdeterminowało podkręcanie wyłącznie poprzez zmianę taktowania szyny głównej (FSB).

Procesor zainstalowany został na płycie głównej Gigabyte GA 8IRXP, z chipsetem i845D. Płyta ta z kilku powodów szczególnie dobrze nadaje się do podkręcania. Przede wszystkim, bez żadnych przeróbek pozwala ustawić napięcie procesora na poziomie 1,85 V (wiele płyt kończy na 1,75). Poza tym, możliwe jest modyfikowanie zależności pomiędzy taktowaniem FSB a taktowaniem szyn PCI i AGP, dzięki czemu nawet zwiększając taktowanie FSB, można zachować parametry wspomnianych szyn w granicach gwarantujących stabilną pracę. Ostateczne parametry pracy to FSB=136 MHz, mnożnik=22, pamięć 272 MHz.

Płyta główna pracowała z najnowszymi pamięciami DDR333 firmy PowerMem (256 MB). Pamięci DDR były jedynym rozsądnym wyborem, gdyż układy Rambus bardzo niedobrze reagują na jakiekolwiek przetaktowanie. Temperaturę procesora utrzymywał w normie zestaw chłodzenia wodnego, współpracujący z ogniwem Peltiera. Zestawu dopełniała karta graficzna z układem GeForce2 Pro i 64 MB pamięci.


Zobacz również