Philips 32PW9527

Testujemy dumę Philipsa - 32-calowy telewizor panoramiczny z systemem Pixel Plus, który zwiększa rozdzielczość obrazu.

Testujemy dumę Philipsa - 32-calowy telewizor panoramiczny z systemem Pixel Plus, który zwiększa rozdzielczość obrazu.

Telewizory Philipsa od dawna stanowią jeden z obowiązkowych produktów na liście zdecydowanej większości konsumentów noszących się z zamiarem zakupu odbiornika TV. Producenci co roku zasypują nas nowościami, które według nich zawsze stanowią krok milowy w rozwoju technologii, a od niedawna kina domowego w szczególności. Tak samo jest w przypadku modelu telewizora, z którego holenderski producent jest szczególnie dumny. Zastosowano w nim technologię Pixel Plus, która zwiększa rozdzielczość ekranu poprzez zagęszczenie wyświetlania linii poziomych i pionowych. Jako że opisywany model znajduje się na szczycie drabinki produktów, nie dziwi fakt zastosowania w nim praktycznie wszystkich nowinek, jakich możemy się spodziewać po reprezentacyjnym modelu. Pixel Plus działa w połączeniu ze znanym już z wcześniejszych odbiorników Philipsa systemem poprawy płynności ruchów Digital Natural Motion.

Długi i rozbudowany pilot nie sprawia kłopotów z obsługą. Klawisze są wykonane z trwałego tworzywa, a ikony symbolizujące poszczególne funkcje czytelne i jasne.

Długi i rozbudowany pilot nie sprawia kłopotów z obsługą. Klawisze są wykonane z trwałego tworzywa, a ikony symbolizujące poszczególne funkcje czytelne i jasne.

O ile podczas oglądania obrazu telewizyjnego system ten sprawdza się znakomicie, o tyle jego działanie przy oglądaniu filmów jest niejednoznacznie pozytywne. Cyfrowe układy ingerują w obraz w ten sposób, że widz ma wrażenie wyraźnego oddzielenia poruszających się obiektów od tła. Nie jest to zjawisko łatwe do opisania. W skrócie można je wytłumaczyć, wyjaśniając, że rezultat jego działania jest podobny do tego, jaki możemy zaobserwować przy oglądaniu filmu nagranego kamerą cyfrową czy VHS. Problematycznej poprawy jakości można uniknąć, wyłączając DNM w menu telewizora i pozostawiając działający system 100 Hz Digital Natural Scan, który eliminuje migotanie jasnych powierzchni w mniejszym stopniu niż w połączeniu z DNM - jednak w efekcie daje obraz całkowicie neutralny i wiarygodny. Podsumowując, nasza diagnoza jest taka, że do telewizji, sportu, a nawet filmów z kaset VHS - wszystkie opcje na "full", a dla filmów z DVD wyłączona poprawa płynności ruchów.

Z uwagi na to, że Pixel Plus działa nierozłącznie z DNM, niestety albo musimy się przyzwyczaić do efektów ich działań, albo zgodzić się na wymieniony kompromis. Jaki wpływ na zwiększenie wyrazistości obrazu ma najnowszy system Philipsa, możemy zobaczyć, wciskając na pilocie klawisz dzielący obraz na dwie części. Na jednej z nich wyświetlany jest obraz standardowy, na drugiej - o zwiększonej rozdzielczości. Efekty są widoczne i jednoznacznie przemawiają na korzyść tego drugiego systemu. Oczywiście wierzymy, że prezentacja ta jest w pełni uczciwa i nie ma na celu sztucznego zwiększenia dysproporcji między oboma trybami. Philips w menu ekranowym ma jeszcze jedną opcję dotyczącą obrazu, a mianowicie progresywne skanowanie, nazwane także podwajaniem linii. Zagęszcza ono liczbę linii poziomych, lecz jednocześnie przestawia odbiornik w tryb pracy 50-hercowej, co powoduje bardzo dokuczliwe migotanie obrazu. Jest to więc raczej ciekawostka niż użyteczna funkcja, której będziemy używać na co dzień. Obraz cechują doskonała ostrość, wspaniałe wręcz odwzorowanie barw oraz nie gorszy kontrast. Jedyną słabszą jego stroną są zauważone w testowanym egzemplarzu zniekształcenia geometrii. Niestety jest to cecha powszechna w odbiornikach TV, którą najczęściej można zniwelować, zagłębiając się w niedostępne oficjalnie menu serwisowe. Poza tą niedoskonałością pozostałe cechy obrazu to prawdziwa ekstraklasa.

Wzorcowe w swojej kategorii jest także menu ekranowe. Grafika przypomina interfejsy komputerowe, dzięki czemu poruszanie się po gąszczu opcji jest intuicyjne, a dodatkowym ułatwieniem jest polskie menu. Trybów prezentacji obrazu w różnych formatach jest 6, a inteligentny system rozciągania materiału 4:3 do proporcji panoramicznych działa bardzo dobrze i nie musimy obawiać się, że nagle znana nam doskonale chuda jak patyk spikerka z dnia na dzień na ekranie przybierze na wadze. Nie gorzej od opcji wizji prezentuje się sekcja audio. Standardowo telewizor posiada 6 głośników - boczne, dolny centralny oraz tylne basowe, które dodatkowo można rozbudować, dokupując opcjonalne bezprzewodowe kolumny surround (transmisja sygnału audio odbywa się drogą radiową). Zainstalowany procesor dźwięku przestrzennego Dolby Pro Logic to już dość przestarzała konstrukcja, lecz do prostego systemu kina domowego na początek wystarczy. Bardziej wymagający mogą zakupić identyczny model telewizora wyposażony dodatkowo w dekoder Dolby Digital 5.1 i posiadający na wyposażeniu kolumny, które w naszym przypadku są oferowane jako opcja. Nad zachowaniem jednakowego poziomu głośności przy przechodzeniu z kanału na kanał czuwa system AVL. To znakomite udogodnienie i docenią je wszyscy, którzy zazwyczaj co kilkanaście minut ściszają dźwięk specjalnie emitowany głośniej w czasie reklam.

Z zalet natury estetycznej należy wspomnieć o stosunkowo niewielkiej obudowie telewizora, która zdecydowanie wyróżnia się na tym polu wśród konkurentów. Stylistyka jest bardzo udana, co sprawia, że telewizor stanie się ozdobą każdego pomieszczenia bez względu na styl, w jakim je urządzono.

Dane techniczne

Typ telewizor 32" (16:9)

Cena 8499 zł

Dystrybutor Philips Polska, http://www.philips.pl

Wymiary 84,7 x 54,9 x 53,9 cm

Funkcje Pixel Plus, 100 Hz Digital Scan, Digital Cristal Clear, Digital Natural Motion, Virtual Dolby, Smart Picture (profile obrazu), Smart Sound (profile dźwięku), Auto Volume Leveler (wyrównywanie poziomu głośności dla wszystkich kanałów), telegazeta, Active Control, Text Dual Screen, Cinema Link, Zoom

Złącza wejścia: 3 x Scart, antenowe, S-Video, RCA, wyjście dla głośników bezprzewodowych, słuchawkowe


Zobacz również