Pierwsze informacje o "nowych" targach E3

Od kilku miesięcy wiadomo, że kolejne targi Electronic Entertainment Expo odbędą się w nowej, zrewolucjonizowanej formie. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadła pod koniec lipca. Wtedy właśnie, Doug Lowenstein - prezes ESA, stwierdził, że "branży nie jest już potrzebna impreza o tak wielkiej skali". Jak postanowiono, tak zrobiono. Szczegóły poniżej.

Firma The Entertainment Software Association odpowiedzialna za organizację E3, poinformowała o niektórych zmianach jakie zajdą w ramach imprezy. Jedno jest pewne - czas pożegnać się z doniesieniami o widowiskowych prezentacjach oraz galeriami wypełnionymi fotkami ślicznych booth babes...

Pierwsza zmiana dotyczy nazwy imprezy. Dotychczasowe "Electronic Entertainment Expo" zostanie zastąpione przez "E3 Media and Business Summie". Po drugie, miejscem targów nie będzie już Los Angeles. Impreza została przeniesiona do znacznie mniejszej miejscowości Santa Monica. Po trzecie wreszcie, zadecydowano o innym terminie wydarzenia - przeniesiono je z maja, na 11-13 lipca.

Organizatorzy postanowili, że "nowe e3" nie będą wymagały tak wiele miejsca jak "stare". W związku z tym, cała impreza będzie musiała zmieścić się w dość niewielkim Barker Hangar. Co więcej, stoiska prezentujących się firm mają być przygotowane przez obsługę imprezy. Wszystko po to, aby nie zajmowały zbyt wiele miejsca i nie powodowały zbyt wielkiego zamieszania.

Motorem imprezy mają być liczne, niewielkie konferencje prasowe. Dzięki temu, szanse na prezentację swoich pomysłów otrzymają mniejsze firmy.

Wszystkie zmiany mają pomóc E3 nabrać nowej jakości. Pomysłodawcy zmian zapewniają, że wydarzenie o mniej komercjalnym niż poprzednio charakterze przysłuży się całemu rynkowi - również graczom.


Zobacz również