Pierwszy stopień zasilania

Zasilacze awaryjne, które trafiły do naszego laboratorium w związku z bieżącym testem, dowodzą niezbicie, że producenci tych urządzeń zauważyli prawie już bez wyjątków, że liczy się nie tylko doskonałość technologiczna, ale również dobry marketing, którego przejawem jest chociażby odpowiednia stylistyka urządzenia.

Zasilacze awaryjne, które trafiły do naszego laboratorium w związku z bieżącym testem, dowodzą niezbicie, że producenci tych urządzeń zauważyli prawie już bez wyjątków, że liczy się nie tylko doskonałość technologiczna, ale również dobry marketing, którego przejawem jest chociażby odpowiednia stylistyka urządzenia.

Do testu wybraliśmy urządzenia, na które z dużym prawdopodobieństwem może zdecydować się użytkownik nowoczesnego peceta. Głównym kryterium jest oczywiście moc znamionowa, która dla testowanych przez nas modeli wynosi 400-500 VA, co z pewnym zapasem wystarcza do ochrony dobrze wyposażonego komputera. Wszystkie opisywane urządzenia pracują w topologii line-interactive, która cechuje się lepszymi parametrami od wciąż stosowanej, ale odchodzącej już powoli do historii topologii off-line.

Postrzeganie zasilaczy awaryjnych zmienia się bardzo powoli. Pomimo wysiłków producentów, przejawiających się głównie w akcjach reklamowych, dla wielu zwykłych użytkowników komputerów UPS wciąż jest produktem ostatniej, a nie pierwszej potrzeby. Oczywiście nieco inaczej sytuacja wygląda w firmach, zwłaszcza w tych, które zatrudniają administratorów systemów komputerów. Jednak nawet tam zasilacze awaryjne chronią najczęściej tylko kluczowe elementy infrastruktury komputerowej, zwłaszcza zaś serwery.

Aby ta sytuacja mogła się zmieniać, zasilacze awaryjne przeznaczone do ochrony pojedynczych stanowisk powinny dzisiaj nie tylko cechować się wysoką skutecznością, ale również nawiązywać do nowych trendów stylistycznych, a także wyróżniać się wygodną obsługą, funkcjonalnym oprogramowaniem i dobrymi warunkami gwarancji.

Trzy podstawowe typy zasilaczy awaryjnych to konstrukcje określane jako: off-line, line-interactive i on-line.

Opłacalność

Opłacalność

Urządzenia off-line są zdecydowanie najmniej zaawansowane technologicznie i jednocześnie najtańsze. Niegdyś dominowały w segmencie dla domu i małego biura, jednak sytuacja ta od pewnego czasu zmienia się i miejsce zasilaczy off-line zajmują zasilacze line-interactive. Na czym polega najważniejsza różnica konstrukcyjna pomiędzy nimi? Otóż zasilacze pracujące w topologii off-line nie mają układów pozwalających na analizę przebiegu napięcia. Gdy zewnętrzne zasilanie zostanie z jakiegoś powodu odłączone i konieczne będzie przejście na tryb zasilania bateryjnego, zasilacz nie będzie w stanie dopasować się do dotychczasowego przebiegu sinusoidy i może dość do poważnego zniekształcenia jej przebiegu, np. do powstania szpilki. Dla komputerów, których zasilacze pracują w trybie impulsowym, nie ma to aż tak dużego znaczenia, jak dla bardziej czułych urządzeń sieciowych. W zasilaczach awaryjnych klasy line-interactive pojawiły się już odpowiednie układy i przebieg napięcia po przełączeniu na pracę bateryjną zostaje odpowiednio dopasowany do przerwanej sinusoidy napięcia sieciowego.

Ocena końcowa

Ocena końcowa

Jakie zatem dodatkowe ulepszenie wprowadzono w zasilaczach klasy on-line? Otóż w tym przypadku w ogóle nie występuje problem dopasowania przebiegu napięcia, ponieważ urządzenia podłączone do takiego UPS-u cały czas czerpią prąd z baterii. O ile UPS-y off-line i line-interactive potrzebują kilku milisekund, w trakcie których przełączają się na pracę bateryjną, o tyle UPS-y on-line cały czas ładują baterię, z której bez przerwy zasilane są urządzenia. Ewentualne przełączenie w tryb obejściowy może nastąpić tylko wówczas, gdy sama bateria lub mechanizm ładowania zostaną uszkodzone.

Urządzenia klasy on-line są jednak zdecydowanie droższe od UPS-ów line-interactive i choćby z tego względu nie projektuje się ich z myślą o użytku domowym. Zazwyczaj ich minimalna moc znamionowa wynosi około 900-1000 VA, co również jest wartością zbyt wysoką w założonych przez nas zastosowaniach. Jeśli jednak myślisz o zabezpieczeniu komputera przechowującego szczególnie cenne zasoby, np. firmowego serwera, wówczas warto rozważyć taką możliwość.

Czym jeszcze powinien cechować się dobry zasilacz awaryjny do zastosowań domowych? Jeśli korzystasz z modemu, szukaj takiego modelu UPS-u, który wyposażony jest w dodatkowe gniazdo do ochrony linii telefonicznej. Okazuje się, że właśnie linie telefoniczne mogą być źródłem wielu uszkodzeń komputerów. Dochodzi do nich np. podczas burzy, gdy wyładowania atmosferyczne powodują chwilowe, gwałtowne wzrosty napięcia w liniach telefonicznych.

Warto też sprawdzić, czy UPS wyposażony jest w oddzielne gniazdo do podłączenia drukarki laserowej. Trzeba bowiem pamiętać, że drukarki takiej pod żadnym pozorem nie można podłączać do gniazda, które w zasilaczu awaryjnych objęte jest pełną ochroną. Drukarki laserowe charakteryzują się bardzo dużym poborem mocy w wybranych momentach (np. podczas rozgrzewania wałka) i mogą doprowadzić do uszkodzenia UPS-u. Dlatego w niektórych modelach zasilaczy producenci umieszczają dodatkowe gniazdo do zasilania drukarki. Sens tego rozwiązania polega na tym, że dodatkowe gniazdo, choć nie podtrzymuje zasilania, to w trakcie pracy chroni drukarkę przed niektórymi anomaliami, jakie występują w sieci energetycznej w normalnych warunkach. Chodzi o wszelkiego rodzaju przepięcia, szpilki i inne zakłócenia, które mogą negatywnie wpływać na pracę urządzeń elektronicznych. Zestaw filtrów, w jakie wyposażone są na wejściu zasilacze awaryjne potrafi zniwelować część tego typu zakłóceń.

Kolejnym istotnym elementem jest możliwość aktywnej współpracy zasilacza awaryjnego z komputerem. Innymi słowy, chodzi o możliwość połączenia UPS-u przez złącze szeregowe lub USB (z naciskiem na drugi wariant) z komputerem i wykorzystanie odpowiedniego oprogramowania, które będzie w stanie wykryć zanik zasilania i podjąć ustalone wcześniej działania. Zakres tych działań powinien być możliwie szeroki, poczynając od wysyłania różnego rodzaju sygnałów alarmowych (e-mail, sms) do użytkownika komputera aż do bezpiecznego zamknięcia systemu w momencie, gdy poziom naładowania akumulatorów spadnie poniżej wartości progowej. Oczywiście powinna być także możliwość podejrzenia w interfejsie programu aktualnego stanu naładowania akumulatorów.

Jedną z istotnych funkcji, która odróżnia zasilacze awaryjne klasy line-interactive od starszych urządzeń off-line jest mechanizm określany skrótem AVR. Gdy UPS wykryje, że poziom napięcia w sieci jest zbyt niski lub zbyt wysoki, podejmuje próbę wyrównania go do poziomu standardowego, bez przechodzenia na pracę bateryjną. Oczywiście taka regulacja napięcia możliwa jest tylko wtedy, gdy wahania nie przekraczają pewnego maksymalnego poziomu, który producenci UPS-ów zawsze podają w dokumentacji.


Zobacz również