Piraci aktywni jak nigdy

W pierwszym półroczu bieżącego roku odnotowano najwyższy w historii poziom piractwa w sieciach P2P - donosi The Guardian. Z raportu przygotowanego przez Entertainment Media Research wynika, że obecnie ok. 43% brytyjskich internautów wykorzystuje sieci bezpośredniej wymiany plików do pobierania nielegalnie udostępnionych piosenek.

To o 7% więcej niż w roku ubiegłym. Co więcej, z opracowania dowiadujemy się też, że wyraźnie słabnie skuteczność kampanii prawnej, prowadzonej przez organizacje reprezentujące przemysł fonograficzny - świadczy o tym fakt, iż jedynie 33% osób ankietowanych przez EMR stwierdziło, iż obawiają się pozwu (rok wcześniej zadeklarowało to 42% ankietowanych). Raport przygotowano na podstawie kwestionariuszy, wypełnionych przez 1700 użytkowników Internetu.

Z raportu dowiadujemy się także, że 18% respondentów zadeklarowało, że w przyszłości zamierzają pobierać więcej muzyki z sieci P2P (rok temu twierdziło tak tylko 8% ankietowanych).

Autorzy opracowania informują, iż głównym powodem, dla którego internauci pobierają piracką muzykę, jest wysoka cena legalnych nagrań. Ankietowani sugerowali, że dobrym posunięciem byłoby wprowadzenie zróżnicowanych cen muzyki - tzn. starsze nagrania powinny być tańsze niż najnowsze hity (obecnie wiele internetowych sklepów muzycznych stosuje jedną, płaską stawkę).

Z opracowania dowiadujemy się także, że znaczący wpływ na muzyczne preferencje Brytyjczyków mają serwisy społecznościowe - ok. 50% osób pobierających piosenki z P2P korzysta z takich witryn, zaś ok. 20% przyznaje, że to właśnie z nich czerpią informację o interesującej muzyce.


Zobacz również