Piraci, drżyjcie!

Na osoby korzystające z nielegalnego oprogramowania padł blady strach - od kilku dni w Sieci znaleźć można informacje o przeszukiwaniu mieszkań osób korzystających z nielegalnego oprogramowania. Mówi się o karach, rekwirowaniu sprzętu - sprawa wygląda więc poważnie. Postanowiliśmy dowiedzieć się, czy Policja rzeczywiście podjęła próbę ostatecznego rozprawienia się z piratami. Przy okazji sprawdziliśmy, w jakich okolicznościach policjant ma prawo wejść do prywatnego mieszkania i sprawdzić legalność oprogramowania.

"Przede wszystkim należy wyjaśnić jedna rzecz - nie prowadzimy żadnej skoordynowanej akcji prewencyjnej" - wyjaśnia podkomisarz Marcin Szyndler z Komendy Głównej Policji. "Działania, o których ostatnio głośno w mediach to efekt kilku dochodzeń prowadzonych na Śląsku. Mechanizm naszego działania jest prosty - jeśli uda nam się aresztować "hurtownika", rozprowadzającego nielegalne oprogramowanie i przy okazji zdobędziemy listę jego klientów to te osoby mogą spodziewać się wizyty funkcjonariuszy".

Co powinien mieć policjant?

Podkomisarz Szyndler wyjaśnił również, jakie dokumenty powinien przedstawić policjant, zamierzający przeszukać mieszkanie "Funkcjonariusz powinien dysponować nakazem prokuratorskim - i tak właśnie jest w przypadkach, o który mowa wyżej; zdobycie listy klientów handlarzy nielegalnym oprogramowaniem pozwala na przygotowanie takiego dokumentu. Warto jednak zaznaczyć, że teoretycznie policjant może wkroczyć do lokalu okazując jedynie legitymację służbową - sytuacja taka ma miejsce, gdy funkcjonariusz ma podstawy sądzić, że w danym mieszkaniu popełniane jest przestępstwo lub przechowywane są przedmioty pochodzące z przestępstwa" - tłumaczy Marcin Szyndler. Podkomisarz zapewnił nas jednak, że w opisywanych wyżej przypadkach Policja dysponowała nakazami.

Co z "piratami"?

Jeśli funkcjonariusze znajdą w przeszukiwanym mieszkaniu nielegalne oprogramowanie, mają obowiązek je zarekwirować. Sprawa jest prosta, jeśli oprogramowanie znajdować się będzie na płytach CD lub DVD - krążki zostaną zabrane (za pokwitowaniem) i, jeżeli potwierdzi się, ze zawierają nielegalne oprogramowanie, zniszczone.

W przypadku stwierdzenia, że nielegalne oprogramowanie zainstalowane jest na komputerze, policjant powinien zarekwirować twardy dysk - jako dowód przestępstwa. "W niektórych przypadkach zdarza się jednak, że komputer objęty jest gwarancją producenta, która może być utracona w przypadku wymontowania jakiegoś komponentu z komputera. Jeśli w takiej sytuacji użytkownik nie zgodzi się na wymontowanie dysku, to może zdarzyć się, że funkcjonariusz zmuszony będzie do zarekwirowania całego komputera" - tłumaczy podkomisarz Szyndler.


Zobacz również