Piraci mogą odetchnąć z ulgą?

Przedstawiciele rządów państw Unii Europejskiej, Komisji Europejskiej oraz Parlamentu Europejskiego doszli do porozumienia w sprawie nowych przepisów regulujących europejski rynek telekomunikacyjny. W efekcie dyskusji nad tzw. pakietem telekomunikacyjnym ustalono, że odcinanie użytkowników od Internetu będzie możliwe tylko w wypadku dysponowania przez władze czy dostawców Internetu mocnymi dowodami na to, że internauta łamie prawo.

Nocne negocjacje komitetu pojednawczego nad pakietem telekomunikacyjnym (źródło: se2009.eu)

Nocne negocjacje komitetu pojednawczego nad pakietem telekomunikacyjnym (źródło: se2009.eu)

Polecamy:

Zobacz także:

Jak wynikało z informacji podanych m.in. przez polską eurodeputowaną, Lidię Geringer de Oedenberg, negocjacje dotyczyły głównie tzw. poprawki 138 (na jednym z ostatnich głosowań poprzedzających wybory do europarlamentu w maju 2009 r. posłowie wprowadzili ją do zapisów pakietu telekomunikacyjnego). Poprawka głosiła, że żadna sankcja - w tym odcinanie od Internetu - nie mogła zostać nałożona na internautę bez wyroku sądowego (nie licząc sytuacji zagrożenia publicznego, np. aktów terroryzmu).

"Pozostałe kwestie jak stanowisko Parlamentu w sprawie Dyrektyw dotyczących Usługi Powszechnej i Prywatności a także Europejskiego Regulatora - Rada formalnie przyjęła 26 października br." - napisała pani poseł w blogu.

Europejskie pojednanie

Parlament Europejski dwukrotnie opowiadał się za wprowadzeniem wspomnianej poprawki do treści pakietu, jednak za każdym razem odrzucali ją przedstawiciele Rady Unii Europejskiej. Dlatego też rozwiązanie problemu spornych zapisów pakietu telekomunikacyjnego wymagało tzw. procedury pojednawczej - negocjacji przedstawicieli Rady Unii Europejskiej, Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej.

Rada Unii Europejskiej, czyli przedstawiciele rządów 27 państw unijnych, dość nieoczekiwanie złagodziła swoje stanowisko i zgodziła się na umieszczenie w pakiecie gwarancji chroniących użytkowników Internetu przed arbitralnym blokowaniem dostępu do Sieci.

W ramach tych gwarancji władze poszczególnych państw będą mogły blokować użytkownikom dostęp do Sieci tylko w wypadku posiadania niezbitych dowodów na to, że osoby te pobierają z Internatu nielicencjonowane materiały objęte ochroną.

Z treści pakietu usunięto poprawkę 138, jednak w jej miejsce pojawił się zapis, że restrykcje dotyczące dostępu do Internetu "mogą zostać wprowadzone wyłącznie wtedy, jeśli są właściwe, proporcjonalne i niezbędne w ramach społeczeństwa demokratycznego." Tego typu metody można będzie stosować "z poszanowaniem zasady domniemania niewinności i prawa do prywatności i jako następstwo sprawiedliwej i obiektywnej procedury", gwarantującej użytkownikowi "prawo do przedstawienia stanowiska" i prawo do uzyskania opinii sądu na temat działań władzy wykonawczej (zobacz pełną treść uzgodnień komitetu pojednawczego).

Komentarze po porozumieniu dot. pakietu telekomunikacyjnego:

Viviane Reding, unijna komisarz ds. telekomunikacyjnych, mówi: "Zabezpieczenie wolności Internetu to rzecz bez precedensu i stanowi wyraźny sygnał, że Unia Europejska traktuje podstawowe prawa [użytkowników - red.] bardzo poważnie. Istotnie wzmocni to prawa konsumentów". V. Reding zaznacza jednak, że "debata pomiędzy Parlamentem Europejskim a Radą Unii Europejskiej jasno wykazała potrzebę wprowadzenia nowocześniejszych i bardziej efektywnych sposobów ochrony własności intelektualnej i twórczości artystycznej."

Christian Engstrom, zasiadający w łamach europarlamentu reprezentant szwedzkiej Partii Piratów ocenił porozumienie jako satysfakcjonujące, chociaż zastrzega, że na pewno nie jest to zwieńczenie walki o wolny i otwarty Internet. W uzgodnionym tekście wciąż brak bowiem zapisu, że do odcięcia Sieci potrzebna jest zgoda sądu.

Reforma szła opornie

Proces reformy europejskiego prawa telekomunikacyjnego trwa już od dwóch lat. Nowy pakiet telekomunikacyjny zawiera przepisy mające m.in. zapewnić większą konkurencyjność rynku (w tym celu ma powstać nowy urząd dbający o ochronę konkurencji) i ochronę praw klientów operatorów komórkowych i dostawców Sieci - elementy zwykle będące w cieniu dyskusji o prawach internautów i ewentualnym odcinaniu piratów od Internetu.

Pakiet telekomunikacyjny wymaga jeszcze ogólnej zgody Parlamentu Europejskiego i rządów państw UE. Głosowanie nad nowymi regulacjami (w skład pakietu wchodzi 5 osobnych dyrektyw) w Parlamencie Europejskim zaplanowane jest na 23-26 listopada.


Zobacz również