Piraci pracują nad następcą BitTorrenta

Właściciele słynnego szwedzkiego serwisu The Pirate Bay rozpoczęli prace nad nowym protokołem bezpośredniej wymiany plików, którego zadaniem ma być zastąpienie popularnej dziś technologii BitTorrent. Ich zdaniem stworzenie nowego systemu jest niezbędne, ponieważ działania firmy BitTorrent pokazują, iż nie zamierza ona chronić prawa użytkowników do swobodnego wymieniania się materiałami audiowizualnymi.

Przedstawiciele "Pirackiej Zatoki" przypominają, że firma BitTorrent i jej założyciel, Bram Cohen, już kilka miesięcy temu nawiązali współpracę z koncernami filmowymi w celu ograniczenia możliwości udostępniania za pośrednictwem BitTorrenta pirackich filmów. Szwedzi zwracają też uwagę, że firma ta od pewnego czasu nie udostępnia już kodu źródłowego oficjalnego klienta BT.

Dodatkowym argumentem za stworzeniem nowego systemu wymiany plików jest fakt, iż koncerny rozrywkowe i firmy pracujące na ich zlecenie ostatnio coraz lepiej sobie radzą z walką z BitTorrentem - przykładem może być niedawne zamknięcie serwisu OiNK, zmuszanie kolejnych operatorów internetowych do blokowania tego protokołu oraz stosowanie najróżniejszych nietypowych metoda (np. wprowadzania do Sieci fałszywych klientów BT).

Nowy protokół jest na razie w dość wczesnej fazie powstawania. Nie wymyślono jeszcze jego nazwy - wiadomo jednak, że będzie on pracował na zasadzie podobnej do BitTorrenta. Odpowiednikiem plików .torrent będą w nim pliki XML-owe z rozszerzeniem .p2p. Programiści zaangażowani w ten projekt skupiają się przede wszystkim nad uczynieniem nowego systemu jak najbardziej anonimowym (tak, by niemożliwe było namierzanie jego użytkowników).

Więcej informacji o projekcie można znaleźć tutaj.


Zobacz również