"Piracka" rodzina zatrzymana. ACTA...nie ma z tym nic wspólnego!

Policjanci z Krakowa zatrzymali trójkę rodzeństwa czerpiącą dochody z piractwa. Grozi im do pięciu lat więzienia.

W tym gąszczu informacji na temat kontrowersyjnych rozwiązań jakimi z pewnością są projekty amerykańskich ustaw SOPA i PIPA oraz porozumienie ACTA, postanowiłem podzielić się informacją na temat "zwykłych" antypirackich działań naszej policji.

Otóż w Krakowie po długotrwałej obserwacji zatrzymali oni właśnie dwóch mężczyzn i kobietę, którzy sprzedawali na krakowskiej giełdzie RTV nielegalne płyty z filmami oraz muzyką. W ich domu funkcjonariusze zabezpieczyli 8 drukarek, 5 komputerów, 4 dyski wymienne, dużą ilość czystych kopert papierowych i okładek foliowych oraz 5920 pirackich nośników.

Oczywiście jak to zawsze przy tego typu sprawach bywa, policja określiła wstępnie na nie mniej niż 150 tysięcy złotych "sumę strat legalnych producentów w przypadku wprowadzenia ich [nielegalnych płyt - red.] do obiegu".

Dodatkowo eksperci policyjni mają się zająć zabezpieczonym sprzętem pod kątem innych przestępstw (np. posiadania nielegalnego oprogramowania).

Zatrzymanymi okazali się 21- i 30-letni bracia oraz ich 23-letnia siostra. Wszystkim grozi teraz kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

____________

Jeżeli Donald Tusk podpisze porozumienie ACTA (i zostanie ono przez Polskę ratyfikowane), Koalicja Antypiracka będzie prawdopodobnie miała do czynienia z "klęską urodzaju" podczas dokonywania wyboru wyróżniających się w walce z piractwem wydziałów Policji, którym zamierza wręczyć Złote Blachy.

Źródło zdjęć: Policja.pl


Zobacz również