Plecak ładujący komórki - koniec problemów z brakiem prądu!

Ile razy komórka wyładowała ci się właśnie wtedy, kiedy jej najbardziej potrzebowałeś? Jak często zdarzało ci się, że muzyka z odtwarzacza MP3 przestawała płynąć w trakcie twojego ulubionego utworu? Już wkrótce nie będzie z tym problemu: twój plecak naładuje wszystkie urządzenia elektroniczne.

Przenośne źródła energii elektrycznej mają pewną wadę: są uciążliwe w transporcie ze względu na masę lub powodowany hałas (generatory). Specjaliści z Michigan Technological University, Arizona State University i firmy NanoSonic postanowili coś z tym zrobić.

Naukowcy wykorzystali zasadę odwrotną do tej, którą stosuje się we współczesnych zegarkach: tam kryształ kwarcu zmienia swój kształt po przyłożeniu napięcia. W opracowanym przez badaczy sprzęcie odkształcenia kryształów mają generować prąd.

Generator w szelkach

Postanowiono, że materiał piezoelektryczny (PVDF) - czyli odkształcający się pod wpływem napięcia - zostanie wmontowany w szelki klasycznego plecaka. Siły powstające podczas spokojnego spaceru wywołują naprężenia w PVDF, a to generuje energię, która może zostać wykorzystana do ładowania elektroniki znajdującej się w plecaku.

W wywiadzie udzielonym portalowi PhysOrg.com, badacze chwalili się, że użytkownik nie powinien zauważyć różnicy w budowie szelek z PVDF i nylonu - obydwa materiały są bowiem bardzo podobne w dotyku.

Podczas marszu z szybkością 3-5 km/h plecak wytwarza prąd o mocy 45,6 mW. Wystarczy to do zasilania niewielkich urządzeń elektronicznych, w tym odtwarzaczy multimedialnych (iPod nano potrzebuje około 46 mW), telefonów komórkowych (Motorola RAZR w trybie czuwania pobiera 9 mW) czy latarek z diodami LED.

Trwają już prace nad zwiększenie wydajności ogniw tak, by mogły służyć do zasilania bardziej prądożernych urządzeń, w tym odbiorników GPS.


Zobacz również