Po kradzieży danych: spam z kont pocztowych Yahoo, Gmaila i Hotmaila

Konta pocztowe Yahoo, Gmail i Hotmail, do których wcześniej wykradziono loginy i hasła, posłużyły do rozesłania spamu.

Spam trafił do osób, których adresy e-mailowe znajdowały się w kontaktach na kontach pocztowych, których loginy i hasła wyciekły do internetu. Celem ataku spamerów było wyłudzenie danych użytkowników, wysłane e-maile zawierały bowiem odnośniki do fałszywych sklepów.

O wykorzystaniu przez spamerów kont pocztowych Hotmaila, Gmaila i Yahoo poinformował serwis Cnet.com, powołując się na analityka Websense Security Labs.

Przypomnijmy, w wyniku działań cyberprzestępców w Internecie znalazły się tysiące loginów i haseł do kont pocztowych serwisu Hotmail. Wkrótce potem swoje dane stracili użytkownicy skrzynek pocztowych Gmail i Yahoo.

Większość wysyłanych e-maili to spam

Według Symanteka, zjawisko rozsyłania spamu przybiera na sile. W swoim najnowszym raporcie firma ocenia, że spam stanowi teraz 86 proc. wszystkich wysyłanych e-maili. Natomiast już około 4,5 proc. rozsyłanego spamu zawiera szkodliwe oprogramowanie.

Specjaiści z Symanteka zauważyli, że spamerzy intensyfikują swoje działania w czasie różnego rodzaju świąt - Bożego Narodzenia czy Halloween. W październiku okazją do rozesłania spamu stało się indyjskie święto lamp - Diwali oraz chiński Festiwal Księżyca.

Najczęstszmi tematami w spamie są "Delivery Status Notification (Failure)", "Return mail" oraz "Undelivered Mail Returned to Sender".

Zmniejszyła się natomiast liczba ataków phishingowych. We wrześniu odnotowano ich spadek o pięć procent.

Zdaniem Amandy Grady z Symanteka, wzrost rozsyłanego spamu świadczy o tym, że proceder ten jest już dojrzałym biznesem. Tradycyjny spam, oferujący sprzedaż np. Viagry, ustąpił miejsca bardziej wyrafinowanym technikom, z wykorzystaniem szkodliwego oprogramowania, których celem jest kradzież danych użytkowników i włączenie ich komputerów od sieci botnetów.


Zobacz również