Po pierwsze lokalizacja

Według analityków z IDC oraz Statistical Research, firmy zajmujące się handlem internetowym przywiązują zbyt mało uwagi do lokalizacji swoich sieciowych serwisów.

Serwis ICONOCAST opublikował obszerny raport dotyczący handlu elektronicznego, oparty na ostatnich badaniach przeprowadzonych m.in. przez International Data Corporation i Statistical Research.

IDC wspólnie z firmą konsultingową eTranslate zbadała preferencje internautów dotyczące elektronicznego handlu. Na pytania dotyczące e-commerce odpowiedziało 30 tys. użytkowników Sieci z 27 krajów. Jak okazało się, konsumenci preferują korzystanie ze zlokalizowanych witryn handlowych. Odsetek osób preferujących posługiwanie się językiem innym niż angielski, jest najwyższy w Chinach i Japonii (85% i 84%), na kolejnych miejscach plasują się Brazylia, Hiszpania, Argentyna, Peru, Niemcy, Korea. Warto podkreślić, że nawet w tych krajach, gdzie znajomość angielskiego (na poziomie zaawansowanym) jest powszechna - np. w Szwecji i Danii, ponad 60% internautów woli posługiwać się własnym językiem.

Z przeprowadzonych badań wynika również, że przedsiębiorstwa zajmujące się e-biznesem w poszczególnych krajach mają przewagę nad zagranicznymi firmami - internauci z wielu krajów preferują dokonywanie zamówień przez serwisy mające siedziby w ich państwie. Eksperci podkreślają również, że oprócz lokalizowania witryn, firmy zajmujące się handlem w Internecie, mające klientów w wielu krajach, powinny dobrze przeanalizować ograniczenia związane z przepustowością sieci i korzyściami płynącymi z instalowania lokalnych serwerów. Wg danych Statistical Research (z października), aż 89% internautów korzysta z połączeń dial-up, natomiast tylko 11% połączeń szerokopasmowych. Odsetek użytkowników internetu korzystających z wolniejszego dial-up zmniejszył się od wiosny tego roku o 5%, ale ciągle pozostaje wysoki.


Zobacz również