Po uszy w długach

W sektorze przedsiębiorstw na koniec 2001 r. długi stanowiły ok. 41% wartości rocznych przychodów.

Jak podał Departament Analiz i Prognoz Ministerstwa Gospodarki, zadłużenie sektora przedsiębiorstw, wynoszące na koniec ub. roku 395,6 mld zł, decydowało o niskiej płynności finansowej, zwłaszcza w przemyśle wydobywczym i przetwórczym oraz handlu wewnętrznym. Taki poziom zadłużenia stwarzał poważne zagrożenia w funkcjonowaniu przedsiębiorstw oraz ograniczał ich zdolności rozwojowe.

Pozytywnym objawem jest spadek dynamiki zadłużenia - ze 139,7% w 1998 r. do 113% w 2000 r. i 107,1% w 2001 r. w przemyśle przetwórczym, budownictwie, handlu wewnętrznym, obsłudze nieruchomości i firm, hotelarstwie i gastronomii. Natomiast w energetyce, górnictwie, transporcie i składowaniu odnotowano wzrost dynamiki zadłużenia.

W 2001 r. udział sektora prywatnego w całkowitym zadłużeniu wyniósł 68,4%, zaś publicznego - 31,6%. Z powodu wysokich odsetek od kredytów z jednej strony i niskiej wiarygodności kredytowej firm z drugiej, zmalał udział kredytów w strukturze zadłużenia (z 31,5% w 1998 r. do 27,8% w 2001 r.). W ciągu ostatnich 5 lat trzykrotnie wzrósł natomiast dług zagraniczny polskich przedsiębiorstw. W 2001 r. zadłużenie zagraniczne wzrosło o 12% (3,7 mld USD), do kwoty 33,7 mld USD i stanowiło 48% całkowitego zadłużenia zagranicznego kraju.

W 2001 r. polskie przedsiębiorstwa regularniej płaciły podatki i realizowały zobowiązania wobec ZUS-u, które zmniejszyły się o 36,7% (do 11.355,8 mln zł). Tempo wzrostu zadłużenia z tytułu podatków spadło do 4,5%, suma długów podatkowych wyniosła w ubiegłym roku 14.831,1 mln zł, czyli 3,7% całego zadłużenia.


Zobacz również