Podrabiany widescreen?

Wytwórnia filmowa Metro-Goldwyn-Mayer została pozwana do sądu przez grupę klientów, którzy zarzucają firmie, że obraz w niektórych z wydawanych przez nią filmów nie jest zapisany w formacie widescreen - mimo, że tak napisane jest na ich okładkach.

Nabywcy kontrowersyjnych krążków (wśród nich znalazło się specjalne wydanie "Rain Mana") twierdzą, że znajdujące się na nich filmy nie zostały wcale zapisane w widescreen - obraz został tylko "przycięty" na górze i na dole ekranu, tak, by widzowi wydawało się, że ogląda wersję panoramiczną. Tak naprawdę jednak widz traci - bo otrzymuje niekompletny film.

Pozew przeciwko MGM został złożony w piątek. Nie wiadomo na razie, kiedy sąd zajmie się tą sprawą.


Zobacz również