Podrobiony sprzęt w tajnych sieciach

FBI ujawniło wyniki prowadzonej przez dwa lata Operation Cisco Raider. Była ona skierowana przeciwko osobom rozprowadzającym podrobione towary firmy Cisco. Akcja zakończyła się 15 aktami oskarżenia, sądy wydały 36 nakazów przeszukań i odkryto 3500 podrobionych urządzeń Cisco o łącznej wartości ponad 3,5 miliona dolarów. Jednak nie sama liczba podróbek jest tym, co przeraziło śledczych - największym zmartwieniem Amerykanów jest fakt, że część z tych urządzeń działała w sieciach wojskowych, fabryk produkujących na potrzeby wojska oraz w sieciach energetycznych...

FBI nie wyklucza, że w tych przypadkach chodziło o coś znacznie bardziej poważnego niż chęć zarobienia na podróbkach. Fałszywe urządzenia mogły służyć do szpiegostwa wojskowego i przemysłowego. Specjaliści mówią, że jeśli za podróbkami stał wrogi rząd, to mógł on mieć dzięki fałszywym urządzeniom dostęp do informacji przesyłanych za pośrednictwem sieci uznawanych za bezpieczne.

Przedstawiciele Cisco, którzy badali podróbki, uspokajają: "nie znaleźliśmy żadnych tylnych drzwi ani przeróbek, o których wspomina FBI". Zdaniem Johna Noha, rzecznika prasowego firmy, twórcom podróbek chodziło tylko o szybki zysk. FBI podkreśla, że nie podejrzewa chińskiego rządu. Dodaje przy tym, że w związku z prowadzonym śledztwem aresztowano też podejrzanych w Chinach.

Niezależnie od tego, Amerykanie poważnie obawiają się ataków przy pomocy podrobionego hardware'u. Wiadomo na przykład, że w kwietniu DARPA (Agencja Badawcza Zaawansowanych Programów Obronnych), dostarczyła producentom sprzętu wojskowego urządzenia z układami scalonymi z ukrytym koniem trojańskim. Jego zadaniem jest sprawdzenie bezpieczeństwa wspomnianych fabryk.


Zobacz również