Pokemon GO: jadąc samochodem, nawet jako pasażer, chyba nie pograsz

Podczas jazdy samochodem grać w Pokemon GO będzie znacznie trudniej.

Niektórzy grający w Pokemon GO to osoby, którym daleko do zdrowego myślenia, co przejawia się np. szukaniem pokemonów podczas kierowania samochodem. Firma Niantic po wielu przykładach wypadków (nawet ze skutkiem śmiertelnym), do których doszło z tej przyczyny udostępniła w sierpniu aktualizację, która powodowała, że po wykryciu zbyt szybkiego poruszania się gracza wyskakiwało ostrzegawcze okno. Można to było jednak obejść potwierdzając, że jest się pasażerem.

Niestety rozwiązanie to było także oczywiście wykorzystywane przez graczy-kierowców, co przekładało się na jego całkowitą nieskuteczność. Firma Niantic przygotowała więc kolejną aktualizację, dzięki której po wykryciu, że smartfon porusza się z prędkością powyżej 30 mph (48 km/h) pokemony przestaną pokazywać się w okolicy. To zaś oznacza, że granie przestanie mieć sens.

Zobacz również:

Z jednej strony nowe zabezpieczenie to większe bezpieczeństwo dla graczy bez wyobraźni, natomiast z drugiej ogromne utrudnienie dla graczy-pasażerów, którzy będą musieli zapomnieć o zbieraniu pokemonów, lub wymusić na kierowcy poruszanie się z prędkością poniżej 48 km/h. Najważniejsze jednak, że wpłynie na poprawę bezpieczeństwa także innych uczestników ruchu drogowego.

Zobacz również