Pół miliona euro kary za P2P

Wszyscy korzystający z fińskiej sieci P2P o nazwie Finreactor będą musieli zmienić źródło zaopatrywania się w pliki. Dwudziestu jeden operatorów zbierających i publikujących na witrynie informacje o wędrujących w Finreactorze zasobach zostało wczoraj oskarżonych o łamanie praw autorskich lub pomoc w tym procederze.

Do sieci należało ponad 10 tysięcy zarejestrowanych użytkowników, wszyscy oni odwiedzali witrynę Finreactor, na której znajdowała się poręczna wyszukiwarka "torrentów".

Fiński sąd nie uznał tłumaczenia, iż na serwerze (witrynie) znajdowały się jedynie odsyłacze (tracker), które przecież nie łamią niczyich praw autorskich - a pliki były przecież przesyłane między użytkownikami. Jego zdaniem sieć należy traktować jako całość, a wszyscy "opiekunowie" byli w pełni świadomi, że udostępniane przez nich narzędzia są jednak używane do przekraczania prawa.

Statystyki

W ciągu trzech miesięcy w samym tylko 2004 roku przez sieć Finreactor przepłynęło 29625 terabajtów danych. Była to przede wszystkim muzyka, filmy, oprogramowanie i gry, co - po uwzględnieniu zainteresowań użytkowników P2P -daje ok. 16 tysięcy gier, 136 tysięcy filmów oraz 274 tysiące albumów muzycznych.

Operatorzy będą musieli zapłacić posiadaczom praw autorskich odszkodowanie w wysokości 566 tysięcy euro, czyli (w przeliczeniu na polską walutę) ok. 2,2 miliona złotych!

Warto zajrzeć: "Donosić czy nie donosić - oto jest pytanie"


Zobacz również