Policja boi się "Wolności"

Amerykańscy stróże prawa obawiają się nowego programu narzędziowego Freedom 1.0, zapewniającego anonimowe surfowanie w Internecie.

Freedom 1.0 (Wolność) to program pozwalający na zachowanie w tajemnicy tożsamości użytkowników Internetu. Pozwala on na swobodne przeglądani stron WWW, wysyłanie e-maili i uczestnictwo w grupach dyskusyjnych baz obaw o namierzenie lub przechwycenie danych personalnych. Bob Wallace, rzecznik policji z Miami, obawia się jednak, że może on zostać wykorzystany przez przestępców. Twierdzi, iż zbieranie w Internecie informacji o zorganizowanych grupach przestępczych, ich kontaktach i planach może być bardzo utrudnione, jeśli grupy te będą się posługiwać podobnym oprogramowaniem.

Producent programu, firma Zero Knowledge Systems, odrzuciła powyższe oskarżenia. "Unibomber wykorzystywał do przestępstwa pocztę i czy w związku z tym każda osoba wrzucająca list do skrzynki powinna być podejrzewana, śledzona i przeszukiwana?". Producent Freedom 1.0 zdecydował jednak, że z Internetu będzie można pobrać tylko 100 tys. kopii tego programu.

Pełna wersja produktu montrealskiej firmy kosztuje 50 USD, ale 30-dniowy trial można pobrać bezpłatnie ze strony: www.freedom.net

Więcej informacji: www.idg.net


Zobacz również