Polska słaba na tle regionu

Wyniki gospodarcze ośmiu krajów Europy Środkowej i nadbałtyckich, które są nowymi członkami Unii Europejskiej, pozostały raczej dobre w IV kwartale 2005 roku - wynika z raportu Banku Światowego.

Autorzy raportu podkreślają, że kraje naszego regionu radziły sobie dobrze w minionym kwartale, mimo trudnych warunków międzynarodowych i spowolnienia tempa wprowadzania reform w niektórych z nich. Wzrost gospodarczy w Europie Zachodniej pozostał słaby, a wzrost cen ropy naftowej zwiększył presję inflacyjną.

W krajach EU8 (Czechy, Estonia, Węgry, Łotwa, Litwa, Polska, Słowacja i Słowenia) wzrost gospodarczy w minionym kwartale miał nadal szybkie tempo, za którym nie nadążyła Polska. Natomiast Łotwa, Litwa, Estonia i Słowacja nadal odnotowywały silny wzrost gospodarczy, wspierany dużym popytem wewnętrznym. W większych krajach rozwój związany był z eksportem. Te trendy miały odzwierciedlenie w bilansach handlowych z dużym, ale malejącym deficytem w krajach nadbałtyckich i malejącym deficytem w pozostałych krajach EU8 z wyjątkiem Słowacji.

"W Polsce słabe inwestycje krajowe poważnie zahamowały wzrost. Wzrost PKB nie przełożył się jeszcze na tworzenie nowych, bardzo potrzebnych miejsc pracy" - powiedział Thomas Blatt Laursen, główny ekonomista Banku Światowego.


Zobacz również