Pomysły zza oceanu

Podstawą każdej instalacji kina domowego jest właściwy dobór poszczególnych elementów zestawu. I nie chodzi tu tylko o parametry - równie istotne są względy estetyczne, a te zależą tylko od gustu i mody. Przedstawiamy pomysły modnych rozwiązań, które pojawiły się za oceanem. Chociaż europejski gust jest inny, to warto wiedzieć, co tam jest modne, bo jak doświadczenie uczy, wiele z tych nowinek może się przyjąć i u nas.

Podstawą każdej instalacji kina domowego jest właściwy dobór poszczególnych elementów zestawu. I nie chodzi tu tylko o parametry - równie istotne są względy estetyczne, a te zależą tylko od gustu i mody. Przedstawiamy pomysły modnych rozwiązań, które pojawiły się za oceanem. Chociaż europejski gust jest inny, to warto wiedzieć, co tam jest modne, bo jak doświadczenie uczy, wiele z tych nowinek może się przyjąć i u nas.

Rozciągliwe meble

Prawdziwi pasjonaci kina domowego doskonale wiedzą, że nie ma czegoś takiego, jak zestaw doskonały. Mało kogo stać na kupienie od razu najlepszego aktualnie zestawu, więc stopniowe składanie go z "kawałków" może trwać latami. Ponadto pojawiają się wciąż nowe rozwiązania.

O ile zmiana modelu odtwarzacza nie spowoduje raczej rewolucji w twoim domu, o tyle przesiadka z 25-calowego telewizora na 40-calową plazmę to nie lada problem. Nie dość, że nowy ekran trudno gdzieś zmieścić, to jeszcze wymaga on szczególnego traktowania - plazmy wciąż nie tolerują przegrzania, trzeba im więc zapewnić odpowiednie warunki. Alternatywą może być mniej wymagający telewizor projekcyjny, który jednak zajmuje jeszcze więcej miejsca.

Proporcje tego mebla łatwo zmienić.

Proporcje tego mebla łatwo zmienić.

Pomysłem na rozrastające się kino domowe są meble, które rosną wraz z nim. Tak wyspecjalizowaną kolekcję ma w ofercie m.in. kanadyjska firma Laurier. Pomysł polega na tym, by całą funkcjonalność mebla dostosować do zmiennych potrzeb kina domowego.

Tak więc przy wymianie telewizora na większy, wystarczy wyjąć z mebla zabezpieczające bolce i zwyczajnie go rozsunąć. W ten sposób centralne miejsce na ekran można powiększyć aż do przekątnej 73 cali. Ekran to oczywiście nie wszystko - wokół niego zaprojektowano miejsce na dyskretne umieszczenie odtwarzacza, wzmacniacza i reszty sprzętu. Są też szafki na głośniki zamaskowane w taki sposób, by dobrze brzmiały. Zadbano też o drobne detale - meble mają specjalne rynienki na poprowadzenie przewodów, a do obsługi podświetlenia służy specjalny pilot.

Mimo że niektóre z kanadyjskich mebli przypominają meblościanki rodem z lat 70. i nieodpowiadają naszym gustom, warto chociaż podpatrzyć niektóre rozwiązania - w końcu w Polsce nie będzie problemu ze znalezieniem takiej firmy, która wykona podobne meble na zamówienie.

Kamień muzyczny

”Kamienne” głośniki dla kina w ogrodzie.

”Kamienne” głośniki dla kina w ogrodzie.

Kino, choć domowe, równie dobrze można oglądać w ogrodzie. Do tego wniosku mógł dojść tylko naród, którego znaczna część mieszka w równo ustawionych domkach z niewielkimi ogródkami. To właśnie dlatego w Ameryce wymyślono elementy systemu audio, które dyskretnie wkomponują się w przydomową zieleń - głośniki "przebrane" za kamienie. Różnorodność ich form jest zadziwiająca - od niewielkich kamyczków kryjących słabiutkie głośniczki, po ogromne głazy z potężnymi subwooferami wewnątrz. Takie "zaklęte w kamień" kolumny są nie tylko odporne na nieprzyjazną pogodę, ale nawet - jak zapewniają producenci - na fizjologiczne potrzeby psa!

Kolejnym niezwykłym rozwiązaniem, do zastosowania nie tylko w ogrodzie, są głośniki ukryte w doniczkach. Za 375 USD można kupić dwudrożny głośnik emitujący dźwięk w promieniu 360° ukryty w sporej donicy, w której z powodzeniem zmieści się pokaźna palma. Producent przezornie zainstalował specjalną siatkę chroniącą urządzenie przed owadami. To nie koniec nietypowych głośników. Chyba najbardziej nieoczekiwanym miejscem na ukrycie źródła dźwięku jest... pływająca sztuczna kaczka. Wodoodporny głośnik unosi się na powierzchni wodnego oczka zasilany ciągnącym się po dnie kablem. Co prawda parametry audio nie zachwycają, ale czego można się spodziewać po kaczce?

Kino to także kwestia gustu

Mimo że większość firm produkujących elementy kina domowego podobną ofertę przedstawia po obu stronach Oceanu Atlantyckiego, podejście do tej formy rozrywki w Ameryce znacznie się różni od naszego. W Polsce wciąż tkwimy w fazie "ołtarzykowej" - starannie uzbierane elementy kina domowego zajmują centralne miejsce w pokoju, dumnie wyeksponowane na szafce pod telewizorem. Kable ciągnące się do głośników są ukryte tylko tam, gdzie pani domu wystarczająco stanowczo ukróciła zapędy swojego partnera. Oczywiście, powstają także instalacje zbudowane tak, że trudno się nawet domyślić, iż w danym pomieszczeniu ukryto kino domowe - jednak wciąż jest ich niewiele i są domeną firm specjalizujących się w kosztownych i złożonych konstrukcjach.

Za oceanem lubują się w takim przygotowaniu zestawu kina domowego, by po jego uruchomieniu zaskoczeni goście wydali głośne: "Oooo!!!". Wymaga to sprytnego ukrycia i głośników, i reszty sprzętu.


Zobacz również