Ponad 300 osób zatrzymanych w sprawie wirusa BlackShades

Wspólna akcja FBI oraz policji 18 krajów doprowadziła do zatrzymania ponad trzystu osób. Łączyło je jedno - używali malware o nazwie Blackshades.

Skoordynowana akcja miała miejsce na terenie USA, Australii, Kanady, Wielkiej Brytanii oraz kilkunastu innych państw na całym świecie. Zostało zatrzymanych ponad trzysta osób, z czego zastosowano areszt wobec ponad dziewięćdziesięciu. Złośliwe oprogramowanie zostało stworzone przez organizację o tej samej nazwie i sprzedawane na czarnym rynku hakerów w ponad stu krajach. Cena wahała się od 40 do 100 dolarów, czyli między 120-300 złotych. Pozwalało użytkownikowi na dostęp do komputera ofiary, co otwierało możliwość kradzieży danych, kopiowania plików oraz aktywacji i kontroli kamerki internetowej. Oczywiście w tej sytuacji kradzież haseł czy numerów kart kredytowych nie stanowiła żadnego problemu.

Jak szacuje FBI, zainfekowanych zostało ponad pół miliona komputerów, a straty, jakie ponieśli ich właściciele, to co najmniej 350 tysięcy dolarów (ponad 1,3 miliona złotych). Ofiary pochodzą z ponad setki krajów. Wszelkie dowody wskazują na to, że "mózgiem" Blackshades był 24-letni Szwed, aresztowany w listopadzie ubiegłego roku w Mołdawii. Jednak nie działał sam, sprzedażą oprogramowania zajmowało się kilku jego pomocników. W Kalifornii aresztowano jednego z nich, obywatela USA. Póki co nie wiadomo, czy w aferę zamieszani byli Polacy.


Zobacz również