Powiedz, ile emitujesz a powiem ci, ile jesteś wart

Nowe regulacje prawne dążące do powstrzymania negatywnych zmian klimatycznych będą mieć poważny wpływ na finansową efektywność i konkurencyjność motobranży. Zdaniem autorów raportu poświęconego tym zagadnieniom, szanse i ryzyko wypływające z nowych wymogów ekologicznych nie są uwzględniane przy wycenie wartości firm, choć do 2015 roku decydować mogą samodzielnie o nawet o 8-proc. części zysków.

World Resources Institute i Sustainable Asset Management opublikowały analizę konsekwencji nowych aktów prawnych i polityki proekologicznej dla branży motoryzacyjnej - a w szczególności dla pierwszej dziesiątki największych producentów samochodów. Inwestorzy i doradcy inwestycyjni będą także musieli to uwzględnić w swoich rekomendacjach i działaniach. Kwestia ograniczania emisji CO2 to ważny element tworzenia wartości w przemyśle samochodowym, nadal jednak nieuwzględniany w ocenach analityków finansowych i inwestorów instytucjonalnych przy określaniu wartości firmy - napisano w raporcie. Dlatego ambicją raportu jest przekonanie inwestorów o rosnącym znaczeniu zarządzania i produkcji proekologicznej dla wyceny wartości firmy.

Raport ocenia przygotowanie do stawienia czoła ryzyku i zarazem szansom, jakie w sferze konkurencyjności stwarza zaostrzenie polityki proekologicznej, 10 największych producentów - BMW, DaimlerChrysler, Forda, General Motors, Hondy, Nissana, PSA Peugeot Citroën Group, Renault, Toyoty, i Volkswagena.

Dla oceny podejmowanych przez producentów działań przyjęto w raporcie dwie miary: "CO2 w zyskach" (carbon intensity of profits) i "ukazanie wartości". Pierwsza określa w jakim stopniu obecne zyski są generowane ze sprzedaży pojazdów emitujących dużą ilość dwutlenku węgla. Określenie miary "carbon intensity of profits" dla poszczególnych firm pozwala na ocenę, które z firm mają trudności w przystosowaniu do nakazów ograniczania emisji CO2. Druga miara - "ukazanie wartości" - to szacunek kosztów dostosowania producenta do nowych ograniczeń w emisji CO2. Według raportu koszty mogą różnic się do 25x w poszczególnych przypadkach - taki przynajmniej rozziew ujawniają autorzy.

Obostrzenia w emisji CO2 to także szansa dla producentów samochodów aby rozwinąć nowe technologie. Autorzy raportu dokonali przeglądu jakości zarządzania pod kątem szans wykorzystania obostrzeń do rozwoju i komercjalizacji technologii niskoemisyjnych - silników diesla, hybrydowych i wodorowych. Według raportu, najlepsze zarządzanie w zakresie technologii niskoemisyjnych posiada Toyota, która ma silną pozycję we wszystkich trzech wymienionych technologiach - co nieuchronnie zaowocuje przewagą konkurencyjną.

WRI i SAM oceniły także w publikacji wpływ ryzyka i szans związanych z wyzwaniami ekologicznymi na zarobki firm do roku 2015. Zyski niektórych firm mogą wzrosnąć w porównaniu z obecnymi o 8% wyłącznie w związku z wykorzystaniem obostrzeń w emisji CO2 do budowania przewagi konkurencyjnej; u innych - dokona się w tym czasie 10-proc. obniżka.


Zobacz również