Powrót na azjatyckie lotniska

W ubiegłym roku najszybciej przybywało pasażerów lotniskom w Azji. Dominują one w zestawieniu najszybciej rozwijających się portów lotniczych przygotowanym przez Airports Council International (ACI), w którym uwzględniono 30 największych lotnisk komercyjnych świata.

Na pierwszych czterech miejscach rankingu ACI uplasowały się właśnie lotniska azjatyckie. Główny powód jest statystyczny - punktem odniesienia były w tym zestawieniu dane z 2003 roku, kiedy to w związku z epidemią SARS spadła liczba podróżujących w te rejony świata.

Najdynamiczniej rozwijające się lotniska

Duże znaczenie miał jednak także boom gospodarczy w regionie, wzrost popytu na podróże lotnicze wśród obywateli krajów azjatyckich oraz potężne nakłady położone na infrastrukturę portów lotniczych. W najbliższej przyszłości przewiduje się, że lotniska azjatyckie nadal będą rozwijać się najdynamiczniej pod względem wielkości obsługiwanego ruchu osobowego.

Wśród najszybciej rozwijających się lotnisk znalazło się także pięć lotnisk północno amerykańskich. Lotnisko w Toronto zawdzięcza swoją pozycję poprawie po "chudym" roku 2003, który uwarunkowany był zagrożeniem SARS. Z kolei na przykład lotnisko w San Francisco wzrost zawdzięcza głównie wzrostowi ruchu na połączeniach z Azją.

Ogółem, wśród 30 badanych przez ACI największych lotnisk świata 18 ulokowanych jest w Ameryce Północnej (z czego 17 w USA). Wynika to z potęgi krajowego rynku połączeń lotniczych w USA. W trzydziestce znalazło się także 6 lotnisk z Europy (łączny średni wzrost w skali roku wyniósł na nich 6%). Najwiekszym z nich jest lotnisko we Frankfurcie nad Menem, siódme pod względem wielkości ruchu pasażerskiego na świecie.


Zobacz również