Pożegnajmy prostego iPoda?

W chwili gdy Apple przygotowuje się do europejskiej premiery iPhone'a, analitycy coraz częściej zadają sobie pytanie o przyszłość innego sztandarowego produktu Apple'a - iPoda. Część z nich mówi wprost - iPod w obecnej postaci jest już anachronizmem, a premiera iPhone'a tylko przyspieszy jego zniknięcie z rynku.

Wszelkie dane wskazują na to, iż konsumenci wolą, by urządzenia przenośne były wielofunkcyjne. Czas prostych odtwarzaczy powoli dobiega końca. Spadające ceny pamięci flash i miniaturowych dysków twardych, coraz lepsza oferta bezprzewodowego dostępu do Internetu i kolejne pojawiające się usługi na rynku mobilnym powodują, że coraz częściej ceny rozbudowanych urządzeń wielofukcyjnych wydają się bardzo korzystne w porównaniu z cenami prostych odtwarzaczy MP3.

Apple zdaje sobie z tego sprawę i z jednej strony, mając na uwadze wymagających użytkowników przygotował iPhone'a, z drugiej jednak nie ma zamiaru porzucać iPoda. Dlatego też należy spodziewać się, że proste odtwarzacze znikną z rynku, a na ich miejsce trafią iPody, które będą wyposażane w kolejne funkcje właściwe iPhone'om. Z wyjątkiem, oczywiście, funkcji telefonu komórkowego. Apple z pewnością na tym zyska.

Analityk Jean-Philippe Bouchard z IDC uważa, że stracą na tym operatorzy sieci telefonii komórkowych. Jego zdaniem nowe iPody odbiorą bowiem część klientów iPhone'om. Jakkolwiek jednak nie rozwinie się sytuacja, jedno jest pewne. Użytkownicy urządzeń przenośnych porzucą te proste, na rzecz gadżetów oferujących jak największą liczbę funkcji.


Zobacz również