Pozew przeciw zabezpieczeniom

Do sądu w Los Angeles wpłynął pozew przeciwko pięciu największym światowym wytwórniom fonograficznym. Autorami pozwu są nabywcy zabezpieczonych płyt CD, którzy zarzucają firmom, że stosowanie tych zabezpieczeń jest nielegalne.

Do sądu w Los Angeles wpłynął pozew przeciwko pięciu największym światowym wytwórniom fonograficznym. Autorami pozwu są nabywcy zabezpieczonych płyt CD, którzy zarzucają firmom, że zabezpieczenia te stosowane są nielegalnie i ze szkodą dla klientów.

Niezadowolonych klientów reprezentuje firma prawnicza Milberg, Weiss, Bershad, Hynes & Lerach. W złożonym przez nią pozwie zarzuca się pięciu światowym gigantom fonograficznym (Universal Music Group, BMG, EMI, Sony Music oraz Warner Music), że stosowane przez nich zabezpieczenia, mające uniemożliwić kopiowanie płyt CD, naruszają prawo klienta do dowolnego dysponowania uczciwie kupionym towarem. Zabezpieczenie płyt przeciw kopiowaniu uniemożliwia bowiem np. wykonanie zapasowej kopii płyty.

Co więcej, zdaniem autorów pozwu, zabezpieczone płyty są "wadliwym towarem", ponieważ nie można odtwarzać ich w większości komputerowych napędów CD (a jedynie w klasycznych odtwarzaczach). Dlatego też domagają się oni, aby płyty zabezpieczone były wyraźnie oznaczone – tak, by klient kupując płytę wiedział, czy będzie w stanie ją odtworzyć.


Zobacz również