Pozew zbiorowy o iPhone'a

Jeden z użytkowników iPhone'a złożył w sądzie pozew zbiorowy przeciwko firmie Apple. Mężczyźnie nie podoba się fakt, że w telefonie nie można wymienić baterii.

Przypomnijmy, że iPhone ma wbudowaną na stałe baterię. Apple zapewnia, że wystarczy ona na 400 cykli ładowania, po czym jej sprawność spada do 80%. Osoby, które uznają, że jest to zbyt mało, mogą wysłać telefon do Apple'a, gdzie bateria zostanie wymieniona. Usługa ta kosztuje 79 dolarów. Należy doliczyć jeszcze koszty przesyłki w wysokości 6,95 USD. Cała procedura trwa około tygodnia, podczas którego użytkownik pozbawiony jest urządzenia. Apple oferuje jednak możliwość wypożyczenia na ten czas iPhone'a za jedynie 29 dolarów. W sumie więc całość może kosztować maksymalnie 114,95 USD.

Jose Trujillo uważa, że to nie fair, i zdecydował się podać koncern Jobsa do sądu. Pozew w obecnej formie ma jednak małe szanse na sukces, gdyż Trujillo popełnił we wniosku dwa błędu. Pierwszy z nich to stwierdzenie, że nie wiedział o baterii wbudowanej na stałe oraz, że Apple nie ujawniło tego wcześniej. Jest to nieprawda, gdyż firma z Cupertino od początku informowała o takiej właśnie konstrukcji telefonu. Drugi błąd to wymienienie w pozwie 300 cykli ładowania, a nie 400, o których mówi Apple.


Zobacz również