Poznaj nowoczesną płytę główną

Najważniejszym elementem komputera jest obecnie płyta główna. To ona stanowi fundament dla całej konstrukcji i pozwala na funkcjonowanie wszystkich pozostałych podzespołów. Choć większość użytkowników zdaje sobie sprawę z funkcji pełnionej przez płytę, często zdarza się, że nawet ci bardziej zaawansowani nie wykorzystują poprawnie wszystkich jej możliwości. Zaznajomienie się z nimi i podstawową konstrukcją płyty pozwala nie tylko wykorzystać w pełni jej zalety, ale także dokonać prawidłowego wyboru przed zakupem.

Najważniejszym elementem komputera jest obecnie płyta główna. To ona stanowi fundament dla całej konstrukcji i pozwala na funkcjonowanie wszystkich pozostałych podzespołów. Choć większość użytkowników zdaje sobie sprawę z funkcji pełnionej przez płytę, często zdarza się, że nawet ci bardziej zaawansowani nie wykorzystują poprawnie wszystkich jej możliwości. Zaznajomienie się z nimi i podstawową konstrukcją płyty pozwala nie tylko wykorzystać w pełni jej zalety, ale także dokonać prawidłowego wyboru przed zakupem.

Podstawka procesora – takie same, ale o różnych możliwościach

Zależnie od tego czy zdecydujemy się na zakup procesora AMD czy Intela, przeznaczona do niego płyta będzie wyposażona w odpowiednie gniazdo (podstawkę). W przypadku AMD jest to Socket AM2+ zaś Intela Socket LGA 775. Podstawka AM2+ to tradycyjne rozwiązanie z otworami na nóżki procesora. Należy pamiętać, że AM2+ i starsze AM2 wyglądają identycznie i często nawet pozwalają na funkcjonowanie tych samych procesorów. O ile jednak zdecydujemy się na procesor z najnowszej serii AMD Phenom, starsza podstawka nie pozwoli na wykorzystanie wszystkich jego możliwości np.: zaawansowanych funkcji podkręcania i oszczędzania energii dostępnych dzięki narzędziom AMD Overdrive. Płyty z AM2 są też zgodne jedynie ze starszymi standardami HT 2.0 (AM2+ - 3.0) i PCI-E 1.0 (AM2+ - PCI-E 2.0). Choć sklepach są obecnie dostępne już właściwie wyłącznie płyty z AM2+, może się zdarzyć, że interesująca nas konstrukcja będzie wyposażona w starszą podstawkę.

Nieco inaczej sprawa wygląda w przypadku Intelowskiego LGA 775. Od czasu Pentium 4, wygląd gniazda pozostaje ten sam, podobnie jak jego funkcjonalność. Tutaj nóżki zostały wbudowane już w samo gniazdo zaś procesor posiada jedynie odpowiednie do nich styki. Wymaga to szczególnej ostrożności podczas montażu procesora, gdyż łatwo doprowadzić do uszkodzenia nóżek gniazda co uniemożliwi funkcjonowanie płyty. Oczywiście także w przypadku platform Intela nie ma mowy o stosowaniu najnowszych procesorów we wszystkich płytach z odpowiednią podstawką. Możliwości płyty, w tym obsługa procesorów są determinowane przez rodzaj chipsetu, zakres napięć udostępnionych przez układy płyty a także dostępność odpowiednich BIOSów. Może się bowiem zdarzyć sytuacja w której teoretycznie dana płyta będzie mogła obsługiwać wybrany przez nas procesor, ale jej producent nie udostępni pozwalającego na to BIOS-u.

Gniazda pamięci

Kolejnym ważnym elementem płyty są gniazda pamięci. Płyty dla procesorów AMD współpracują obecnie wyłącznie z pamięciami DDR2, zaś dla procesorów Intela DDR2 i nowszych DDR3. Pozornie gniazda dla obu typów pamięci wyglądają identycznie jednak po bliższym przyjrzeniu się im widać, że w innym miejscu umieszczono wewnętrzny rozdzielnik. Uniemożliwia to włożenie do płyty niewłaściwych modułów RAM. Pamięci DDR3 wymagają standardowo niższego napięcia (1,5 V) niż DDR2 (1,8 V) i mogą pracować z wyższymi częstotliwościami, ale za cenę dłuższych czasów dostępu. Istnieją płyty wyposażone w gniazda dla obu typów pamięci, ale są to zazwyczaj typowe rozwiązanie kompromisowe, obarczone wynikającymi z tego wadami.

Nasza rada: Wbrew zapowiedziom, przejście na DDR3 nie dało żadnego wyraźnego wzrostu wydajności. Nie do pominięcia jest za to różnica w cenie pomiędzy standardowymi modułami DDR2 (1066 MHz) a DDR3 (1333 MHz). Nowsza pamięć jest dwukrotnie droższa. Jeśli budżet którym dysponujemy ma ograniczenia to wybór jest dość prosty – w przypadku aplikacji potrzebujących dużej ilości pamięci lepiej kupić 4 GB DDR2 niż 2 GB DDR3. Dotyczy to tych najbardziej wymagających programów, w tym również wielu gier. DDR3 sprawdzą się lepiej na platformie przeznaczonej do ekstremalnego overclockingu (FSB powyżej 500 MHz). Pamiętajmy przy tym o ograniczeniu ilości obsługiwanej pamięci (3 GB) jakie narzucają nam 32-bitowe wersje systemów Windows (XP i Vista).

Zasilanie

Zasilanie płytom głównym zapewniają dwa gniazda. Pierwsze z nich 24-pinowe występuje na niemal wszystkich nowych płytach. Zazwyczaj umieszczone jest w pobliżu krawędzi płyty ponad gniazdami pamięci. Spotyka się także konstrukcje z gniazdem 24-pin umieszczonym na środku płyty, ale takie rozwiązanie ogranicza często funkcjonalność i utrudnia poprawne poprowadzenie kabla zasilającego. Drugie gniazdo zasilania może być dostosowane do wtyczki z ośmioma bądź czterema złączami. To ostatnie jest spotykane na płytach dla mniej wymagających użytkowników, nie zajmujących się ekstremalnym podkręcaniem lub nie używających najbardziej wymagających prądowo procesorów.

Złącza kart rozszerzeń – od PCI do PCI-Express x16

Wszystkie karty rozszerzeń umieszczamy w specjalnie dla nich przystosowanych gniazdach. Dziś na płytach spotykamy gniazda PCI-Express i PCI. Magistrala PCI-Express została opracowana w celu zunifikowania złącz różnego typu, zwiększenia przepustowości i z myślą o dostarczeniu kartom większej ilości energii. Choć miała stać się szybko jedynym obowiązującym standardem, dziś, po kilku latach od jej wprowadzenia nadal możemy dostać karty przeznaczone dla starszych gniazd PCI. PCI-Express niepodzielnie królują jako złącza dla kart graficznych. W swojej najszybszej wersji – x16 zapewniają nawet najwydajniejszym kartom odpowiednią przepustowość. Płyty z nowymi chipsetami Intela (seria X4x, X38, X48), nVidii (nForce 7xx), oraz płyty z podstawką AM2+ obsługują nowszą wersję magistrali PCI-Express – 2.0. Teoretycznie jest to korzystne dla kart wymagających ogromnej przepustowości czyli głównie kart graficznych. PCI-Express x16 w nowej specyfikacji uzyskuje dzięki optymalizacji przepustowość do 16 GB/s tj, czterokrotnie większą niż PCI-Express x16 poprzedniej generacji. W rzeczywistości wydajność kart pracujących na tych dwóch łączach różni się najwyżej o kilka procent. Poza tym PCI-E 2.0 pozwala na dostarczenie karcie do 300 W mocy wobec 75 W poprzednika. Dzięki PCI-Express możliwa stała się budowa płyt obsługujących współpracujące ze sobą karty graficzne. W przypadku kart AMD (ATI) takie rozwiązanie nazywa się CrossFire, zaś dla NVIDII – SLI. Nie ma płyt uniwersalnych, zgodnych o obydwoma standardami dlatego jeśli bierzemy pod uwagę użycie więcej niż jednej karty, już przy zakupie płyty musimy zdecydować chipset jakiej firmy będzie ona wykorzystywała.

Stare złącze PCI o przepustowości 133 MB/s (w wersji 32-bitowej) jest nadal w zupełności wystarczające dla wielu mniej wymagających kart. Stąd mała popularność kart dla złącze PCI-Express x1 (przepustowość 250 MB/s (1.0) lub 500 MB/s (2.0)).

Nasza rada: Właściwie wszystkie nowe karty graficzne posiadają złącze PCI-Express x16. Obecnie nawet w przypadku najnowocześniejszych kart trudno zauważyć jakąkolwiek różnicę pomiędzy tymi wykorzystującymi standard PCI-E 2.0 a zbudowanymi w starszym PCI-E 1.0. Przepustowość starszego standardu jest aż nadto wystarczająca na potrzeb najmocniejszych kart graficznych. Tak więc wersje PCI-Express ma na razie marginalne znaczenie. Inne rodzaje kart rozszerzeń (np. karty dźwiękowe) równie dobrze radzą sobie na złączu PCI-Express x1 jak i PCI. Ich wymagania odnośnie transferu czy zużycie energii są stosunkowo niewielkie.

Złącza napędów

Do podłączenia nośników danych (dyski twarde, napędy optyczne) służą gniazda PATA i SATA (Serial Advanced Technology Attachment). Złącza SATA pierwszej generacji umożliwiają transfer do 150 MB/s zaś drugiej do 300 MB/s. Starszym standardem są PATA. Obecnie wychodzą one z użycia, ale każda nowa płyta nadal jest w nie zaopatrzona. Zapewnia to możliwość podłączenia starszych dysków i napędów optycznych. Złącze PATA osiąga przepustowość do 133 MB/s. Jest to wartość wystarczająca nawet dla najszybszych nośników danych. Jego wadą są dość trudne w podłączeniu wtyczki, szerokie taśmy przesyłowe (obecnie 80-żyłowe) i konieczność ustalania hierarchii napędów podłączonych do jednego gniazda (obsługuje dwa kanały, czyli dwa napędy). Nowsze napędy SATA są tych wad pozbawione – każdy z nich pracuje na własnym kanale, kable przesyłowe są bardzo cienkie a wtyczki pozbawione podatnych na wyginanie, kilkudziesięciu bolców. Wadą gniazd SATA jest ich teoretyczna wytrzymałość obliczona na zaledwie 25 cykli (podłączeń). Choć, jak wspomnieliśmy , to zaledwie teoria i w praktyce wytrzymałość gniazd nie wygląda tak źle, zdarza się, że ulegają one zniszczeniu dość szybko. Podczas zakupu płyty warto zwrócić uwagę na liczbę gniazd SATA – zdarzają się konstrukcje z zaledwie dwoma tego typu gniazdami, co w komputerach innych niż typowo biurkowe okazuje się wartością zbyt małą.

Zaletą standardu SATA jest możliwość podłączenia napędów poprzez długie kable a tym samym wyprowadzenia ich na zewnątrz komputera. W tym celu stworzono odmianę złącza nazywaną eSATA (externall SATA). Jeśli komputer służy nam także jako urządzenie do przechowywania dużej ilości danych, to płyta powinna być w takie złącze wyposażona – umożliwi ono bezproblemową i niezwykle wydajną komunikację z zewnętrznymi dyskami twardymi stanowiącymi obecnie tani i bardzo praktyczny magazyn danych.

Nasza rada: Jeżeli składamy nowy komputer, najwygodniejszym rozwiązaniem będzie zakup wszystkich napędów (dysków i napędu optycznego) SATA. Dysk zewnętrzny najwygodniej podłączyć przez złącze eSATA, ale nie wszystkie płyty główne są w nie wyposażone. Różnice w transferze pomiędzy dyskiem USB a IEEE1394 są mimo pewniej przewagi FireWire w rzeczywistości stosunkowo niewielkie.


Zobacz również