Prawie 25 mld zł z UE na rynek pracy

Na podnoszenie kwalifikacji pracowników i pomoc bezrobotnym Polska ma w tym roku wydać aż 6,4 mld zł z programu "Kapitał ludzki" Unii Europejskiej.

Pomoc z tego programu jest doskonałym narzędziem do walki ze skutkami kryzysu. Im więcej wydamy już w tym roku, tym lepiej dla rynku pracy - pisze Rzeczpospolita. Wartość umów, jakie w tym roku mają zostać podpisane, ma wynieść ok. 18,4 mld zł (do końca 2008 r. było to 5,6 mld zł).

Wyraźne przyspieszenie spodziewane jest także w kwocie wydatków, które trafiają bezpośrednio do zainteresowanych. Ich wysokość na koniec ubiegłego roku to raptem 825 mln zł. Na koniec 2009 r. mają wynosić aż 6,4 mld zł (a jeśli doliczymy wkład krajowy, kwota ta rośnie nawet do 7,5 mld zł), wynika z informacji przedstawionej ostatnio przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Ważne jest, by jak największe zaangażowanie środków z programu "Kapitał ludzki" następowało właśnie w okresie niekorzystnej koniunktury gospodarczej - podkreślają przedstawiciele resortu. Przy większości projektów realizowanych w ramach programu "Kapitał ludzki" wypłacane są zaliczki. Dzięki temu beneficjenci nie muszą finansować wszystkich wydatków z własnej kieszeni, a dopiero potem czekać na refundację.

Jak wynika z danych Rzeczpospolitej, najwięcej pieniędzy w tym roku trafi na projekty związane z szeroko pojętą poprawą systemu edukacji (ponad 2 mld zł). Chodzi tu o podnoszenie kwalifikacji kadr w oświacie, stypendia dla uczniów i studentów czy rozwój edukacji przedszkolnej.

Prawie 1,5 mld zł trafi też do organizatorów szkoleń dla pracujących. Większość tej kwoty (ok. 1 mld zł) przeznaczona jest dla małych firm, które będą się ubiegać o wsparcie z regionalnych urzędów. Z kolei na szkolenia dla osób, które już straciły pracę, ma trafić ok. 1,1 mld zł.

O pracę raczej nie muszą martwić się absolwenci kierunków technicznych, w tym IT. IBM zamierza dziś poinformować o utworzeniu centrum badawczo-rozwojowego we Wrocławiu. Zatrunić od 600-800 osób chcą we Wrocławiu i Szczecinie Nokia Siemens Networks i Tieto (więcej w najbliższym numerze Computerworld 22/2009).


Zobacz również