Prince of Persia, Resident Evil 4 i inne oczekiwane ekranizacje gier

Naprawdę warte uwagi ekranizacje gier komputerowych można policzyć na palcach jednej ręki. Mimo to wytwórnie filmowe na potęgę wykupują prawa do ekranizacji co głośniejszych komputerowych tytułów i raczą nas kolejnymi adaptacjami. Wkrótce na ekrany kin wejdzie "Prince of Persia" - to dobry czas na podsumowanie najbardziej oczekiwanych ekranizacji gier nadchodzących miesięcy.

Wydawałoby się, że gry to wprost wymarzony temat dla filmowców. O dobry, niesztampowy scenariusz wcale nie tak łatwo, więc Hollywood posiłkuje się owocami wyobraźni deweloperów gier.

Niestety - powiedzieć, że próby przeniesienia gry na srebrny ekran są zwykle niezbyt udane, to nic nie powiedzieć. Synonimem produkcji o niskiej wartości artystycznej stało się zwłaszcza nazwisko Uwe Bolla, niemieckiego reżysera wyspecjalizowanego w ekranizacjach gier.

Odpowiedź na pytanie, która filmowa ekranizacja gry komputerowej jest najlepsza nie jest więc taka prosta: fani, użytkownicy, miłośnicy kina i komputerowej rozrywki sami nie są w tej materii jednomyślni. Jak wynika z przeprowadzonej w portalu IDG.pl ankiety, na czoło najbardziej wartościowych ekranizacji wysuwa się Resident Evil. Miejsce na podium przypada też ekranizacjom Silent Hill i Mortal Kombat, a pierwszą piątkę uzupełniają Tomb Raider i Hitman.

Co nas czeka

Wysoka pozycja Resident Evil w ankiecie oznacza, że cykl filmowych ekranizacji tej gry w wystarczającym stopniu przypadł do gustu widzom. Nic dziwnego, że producenci nie rezygnują z dalszej eksploatacji tego tematu. Efekt? Premiera Resident Evil 4: Afterlife, zapowiedziana na jesień 2010 r., oczywiście z Milą Jovovich jako Alice.

Wcześniej, bo już 21 maja, będzie można obejrzeć w Polsce Księcia Persji: Piaski czasu - ekranizację świetnej przygodówki "Prince of Persia". Film z Jake'm Gylenhallem w roli głównej swoją światową premierę już miał - 9 maja br.

Informacje o tym, że powstanie film osadzony w świecie Warhammera 40 000 pojawiły się pod koniec 2009 r. Ultramarines - bo tak brzmi jego tytuł - to animowany, oparty w całości na generowanej komputerowo grafice, obraz w klimacie thrillera SF. Film nie ma jeszcze wyznaczonej daty premiery. Na dzień dzisiejszy wiemy, że ma trwać ok. 70 minut, znamy też aktorów, którzy użyczą głosów i wizerunków na potrzeby produkcji. Wśród nich znaleźli się m.in. Terence Stamp, Sean Pertwee i John Hurt.

Aktualizacja: 25 maja 2010 13:22

Artykuł zakalizowano o informacje dotyczące ekranizacji gry "Mass Effect".


Zobacz również