Procesorowe wojny - kolejne starcie

Z nowymi procesorami jest jak z używkami - trzeba coraz większych dawek, aby wywarły wrażenie. Procesor 2,4 GHz, dający się przetaktować na 3 GHz, wciąż jednak wywołuje silne emocje.

Z nowymi procesorami jest jak z używkami - trzeba coraz większych dawek, aby wywarły wrażenie. Procesor 2,4 GHz, dający się przetaktować na 3 GHz, wciąż jednak wywołuje silne emocje.

Test procesorów

Test procesorów

Branża procesorów to zdecydowanie jedna z najszybciej rozwijających się gałęzi techniki komputerowej. Nic w tym jednak dziwnego, skoro np. Intel wydaje na badania około 20 miliardów dolarów rocznie. Przy takim poziomie inwestycji postęp musi być błyskawiczny. Co ważne, rezultaty tych badań w postaci gotowych produktów bardzo szybko stają się dostępne dla zwykłych użytkowników. Jeszcze rok temu trudno byłoby w to uwierzyć, ale już dzisiaj można w sklepie kupić procesor taktowany zegarem 2,4 GHz, a przy naprawdę niewielkim wysiłku (polegającym głównie na doborze odpowiedniej płyty głównej i chłodzenia) uruchomić go nawet na 3 GHz! Jeśli zaś nie zależy Ci na rekordowych wynikach w testach wydajności, a raczej na oszczędnym gospodarowaniu pieniędzmi, to nawet wtedy za niewiele ponad 500 zł możesz kupić procesor mniej więcej 1,5 GHz. To najlepszy dowód błyskawicznego postępu.

A co czeka nas w najbliższej przyszłości? Zawsze warto wybiec myślą nieco do przodu, aby w danym momencie podjąć najbardziej właściwą decyzję o zakupie.

Główna rozgrywka będzie się niezmiennie odbywać się między Intelem i AMD. Koncern VIA, który mniej więcej od dwóch lat działa na rynku procesorów, na razie nie zagrozi tym dwóm potentatom, choć może uszczknąć nieco udziałów w segmencie najtańszych układów.

Intel wszystkie wysiłki wkłada w promocję swojego najważniejszego produktu, procesora Pentium 4, i opartych na nim konstrukcji. W czym się to przejawia? Pentium 4 można obecnie znaleźć w urządzeniach ze wszystkich przedziałów cenowych - od bardzo tanich komputerów do bardzo drogich stacji roboczych. Na przełomie lutego i marca zadebiutowały układy Pentium 4 do komputerów przenośnych. Mniej więcej w połowie roku możemy się spodziewać Celeronów z jądrem Pentium 4.

Jeszcze w tym roku i na początku następnego należy oczekiwać kilku istotnych modyfikacji w konstrukcji Pentium 4. Najważniejszą zmianą w tym roku będzie wprowadzenie magistrali systemowej taktowanej zegarem 533 MHz (4x133) zamiast dotychczasowej 400 MHz. Wpłynie to zasadniczo na wydajność całego systemu, zwiększając przede wszystkim szybkość transferu danych na drodze procesor - pamięć. Pierwsze testy (np. na www.tomshardware.com) pokazują, że Pentium 4 z szyną 533 MHz faktycznie są dużo szybsze od tak samo taktowanych układów z szyną 400 MHz.

W 2003 roku pojawią się kolejne modele Pentium 4, oparte na nowym rdzeniu Prescott. Według zapowiedzi na lutowym Intel Developer Forum, pierwsze egzemplarze z nowym rdzeniem będą taktowane zegarem 4 GHz. Może jednak istotniejsze jest to, że będą po raz pierwszy wykorzystywać technologię Hyper-Threading, która pozwala procesorowi realizować dwa wątki programu zupełnie niezależnie, w sposób przypominający pracę systemów dwuprocesorowych. Powinno to znacząco zwiększyć wydajność wielu, odpowiednio zoptymalizowanych, aplikacji. Co ważne, w związku z rychłym pojawieniem się Pentium 4 z szyną 533 MHz, producenci wprowadzają na rynek odpowiednio zmodyfikowane wersje chipsetów, a co za tym idzie, płyt głównych. Intel zapowiedział chipset i850E, a także całą nową serię i845 (w tym i845E oraz i845G, właśnie z szyną 533 MHz). SiS na targach CeBIT zaprezentował zmodyfikowaną wersję chipsetu SiS645, do którego nazwy dodano teraz przyrostek DX. VIA wprowadziła do sprzedaży płyty z chipsetem P4X266A, który również stanowi zmodyfikowaną wersję P4X266, zdolną do obsługi magistrali 533 MHz. Dlatego jeśli zależy Ci na zbudowaniu komputera dającego się w przyszłości unowocześnić, nie kupuj już płyt obsługujących wyłącznie magistralę 400 MHz.

Ocena końcowa

Ocena końcowa

Oczywiście AMD nie ustępuje i także szykuje ciężką artylerię, którą już w najbliższym czasie wytoczy do walki z Intelem. W tej chwili najpotężniejszą bronią są procesory z serii Athlon XP, wśród których szczytowym osiągnięciem jest obecnie model 2100+, produkowany jeszcze w starej technologii 0,18 mikrona. Jednak już w najbliższym czasie możemy spodziewać się zupełnie nowych konstrukcji. Według nieoficjalnych informacji, jeszcze w marcu pojawić się powinny pierwsze próbki układów z nowym jądrem Thoroughbred, wykonane w technologii 0,13 mikrona. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, wówczas prawdopodobnie będziemy świadkami szybkiego wzrostu taktowania układów Athlon XP, a co za tym idzie, wyraźnego wzrostu wydajności. Co ważne dla dotychczasowych użytkowników komputerów z układami AMD, nowe procesory będą w pełni zgodne z płytami głównymi przeznaczonymi do starszych Athlonów z jądrami Thunderbird i Palomino.

To jednak nie jedyne posunięcie, jakie planuje AMD. Tajną bronią mają się okazać procesory znane pod kodową nazwą Hammer. Dostępne będą w dwóch wersjach, do komputerów biurkowych i serwerów. Najbardziej interesujące jest to, że co prawda "Młoty" będą procesorami w pełni 64-bitowymi, ale pozostaną kompatybilne z kodem 32-bitowym, co gwarantuje ich dużą uniwersalność. Podczas pierwszych pokazów AMD zaprezentowało dwa działające zestawy, na jednym z nich instalując 64-bitową wersję Linuksa, a na drugim 32-bitowe Windows XP. Prawdopodobnie jednak możemy się ich spodziewać dopiero w 2003 roku.

Jeśli zaś chodzi o koncern VIA, wiadomo jedynie, że podczas targów CeBIT zostanie zaprezentowany układ C3 taktowany zegarem 1 GHz. Nie wiadomo natomiast na razie, jak potoczą się losy układu o kodowej nazwie Nehemiah; termin jego prezentacji odsuwany jest w bliżej nieokreśloną przyszłość. Trzeba jednak pamiętać, że VIA największy nacisk kładzie na produkcję chipsetów i od niedawna płyt głównych, procesory zaś nie mają dla niej aż tak strategicznego znaczenia.

Po powyższym wstępie, przedstawiającym najbliższe plany producentów procesorów, czas przyjrzeć się bliżej ich aktualnej ofercie.

Intel Pentium 4

Pojawienie się na rynku procesora Pentium 4 2,4 GHz umocniło pozycję Intela jako producenta najszybszego z dostępnych obecnie układów i nawet odbywająca się w czasie targów CeBIT premiera Athlona XP 2100+ nie była tego w stanie zmienić. Co więcej, nawet wersja 2,2 GHz jest szybsza niż wspomniany Athlon. Oznacza to, że Pentium 4 spełnia wreszcie pokładane w nim nadzieje, pokazując prawdziwe zalety swojej architektury. Jednak aby tak się stało, musieliśmy czekać ponad rok na wprowadzenie jądra Northwood i technologii produkcji 0,13 mikrona. Aby w pełni wykorzystać moc tego procesora, trzeba również korzystać z nowych aplikacji, których kod jest zoptymalizowany za pomocą odpowiednich kompilatorów.

Ciekawie wygląda porównanie najszybszych procesorów, Pentium 4 i Athlona XP, przy użyciu kilku wersji testu SYSMark. Historyczny już dziś SYSMark98 pokazuje przewagę Athlona (minimalną), SYSMark2000 daje rezultaty wyrównane, SYSMark2001 dowodzi przewagi

Pentium 4, tak samo zresztą jak SYSMark2002, jednak w tym przypadku różnica jest jeszcze większa. Na tym przykładzie widać znaczenie zastosowania nowych aplikacji i badania wydajności w sposób możliwie wiernie odzwierciedlający strategie wykorzystania komputera przez dzisiejszych użytkowników.

Niestety, nie ma róży bez kolców. O ile ceny starszych Pentium 4, z jądrem Willamette i zegarem około 1,5 GHz, wynoszą kilkaset złotych, o tyle ceny najszybszych modeli grubo przekraczają 3000 zł. Trzeba o tym pamiętać, gdy podejmuje się decyzję o zakupie. Na przykład Pentium 4 2,2 GHz jest o ponad 1000 zł droższe od Pentium 2 GHz (to prawie 40 procent), podczas gdy zysk wydajności nie przekracza 7-8 procent. W chwili pisania tego tekstu cena wersji 2,4 GHz nie była jeszcze znana, ale można podejrzewać, że okaże się niebotyczna.

Także przy niższych częstotliwościach cena nie przemawia na korzyść Intela. Na przykład Pentium 4 1,8 GHz (wynik testu wydajności 8/10) kosztuje 1069 zł, a Athlon XP 1800+ (wydajność 8,1/10) 802 zł.


Zobacz również