Programistyczne sekrety Apple

Vladimir Vukicevic, programista zaangażowany w prace nad trzecią wersją przeglądarki internetowej Mozilla Firefox, szukając sposobów na przyspieszenie działania aplikacji w systemie Mac OS X odkrył, że Apple może stosować tę samą taktykę, o którą oskarżany był Microsoft.

Chodzi mianowicie o stosowanie przez programistów Apple technik, które sprawiają, że aplikacje firmy lepiej działają z firmowym systemem operacyjnym. Vukicevic twierdzi, iż wykrył sekretne usprawnienia w WebKicie - silniku przeglądarki Safari.

W trakcie prac nad optymalizacją Firefoksa Vukicevic natrafił na niespodziewany problem - jego analiza doprowadziła go do modułu BeamSync, dodanego do systemu Mac OS X 10.4 Tiger (szczegółowo opisał to w swoim blogu, we wpisie Finding the OS X Turbo Button).

Vukicevic zdołał osiągnąć zamierzony rezultat (czyli optymalizację działania Firefoksa pod Mac OS X), ale stwierdził przy tym, że WebKit ma własne, nieudokumentowane sposoby, aby program Apple w środowisku systemu spod znaku jabłka "czuł się" lepiej niż inne aplikacje. Deweloper utrzymuje, że takich sztuczek w bibliotece silnika Safari jest ponad 100.

Przeglądarka Safari oparta jest na oprogramowaniu open source, jednak Vukicevic powątpiewa w to, czy Apple działając w ten sposób, tzn. ukrywając pewne elementy oprogramowania, jest w pełni oddane idei wolnego oprogramowania. "Mimo frustracji, jakie budzi we mnie Linux, takie ukrywanie nie jest możliwe w prawdziwym środowisku open source" - pisze deweloper. "Nie sądzę, aby było to złośliwe, to po prostu niefortunne pójście po linii najmniejszego oporu, o wiele za łatwe dla firmy, która nie jest w pełni otwarta."

David Hyatt, programista WebKita, twierdzi, że nieudokumentowanie niektórych funkcjonalności podyktowane zostało względami bezpieczeństwa.

Polecamy też obszerny artykuł na ten temat, jaki zamieszczony został w serwisie ArsTechnica (w j. angielskim).


Zobacz również