Programowe wyciszanie dysku twardego - klik, klik, klik, gotowe!

"Enlarge your pen1s" - krzyczą przychodzące do ciebie e-maile. A dlaczego nikt nie zaproponuje nam, żebyśmy powiększyli sobie dysk twardy? Jeśli wierzyć felczerom informatyki, to znacznie łatwiejsze i mniej ryzykowne dla zdrowia niż powiększanie... wiadomo czego. Jeżeli zatem nie boisz się utraty danych - albo przed chwilą zrobiłeś kopię zapasową wszystkich istotnych dokumentów - zapraszamy. Są duże szanse, że za pomocą kilku kliknięć uda ci się wyciszyć chrobotanie dysku twardego. A gdy będziesz miał szczęście, powiększysz go jeszcze o 200 MB do 1 GB bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Tylko pamiętaj, robisz to na własną odpowiedzialność!

Przez całe lata pożądaliśmy większej wydajności. Przyspieszyły procesory, pamięci RAM, karty graficzne, magistrale - a dyski twarde zostały w tyle. Nawet współczesne, bardzo wydajne HDD potrafią się "przyblokować" i uczynić z systemu operacyjnego żółwia chorego na niedowład kończyn. Napędy Ultra ATA, SATA, wreszcie macierze RAID tylko częściowo rozwiązywały problem.

Czy wobec tego głodu wyższych szybkości istnieje ktoś, kto mógłby chcieć, żeby jego dysk działał wolniej? To zadziwiające, ale tak. Oprogramowanie pozwalające na spowolnienie dysku cieszy się coraz większą popularnością - a to dlatego, że mniejsza wydajność łączy się z niższym poziomem wydzielanego hałasu oraz z wolniejszym nagrzewaniem, nawet przy dużych obciążeniach!

O artykule dwa słowa

Artykuł pochodzi z PC World Komputera 04/2008. Wywołał tak duże zainteresowanie czytelników, że postanowiliśmy udostępnić go za darmo - szczególnie tym użytkownikom, których nie stać na wydanie niecałych 10 zł na czasopismo, a którym przeszkadzają dobiegające z wnętrza komputera hałasy.

Jeśli więc uruchomiłeś w domu sieć i przechowujesz multimedia na komputerze, który pracuje dwadzieścia cztery godziny na dobę, dobrze trafiłeś. Zaprezentujemy ci oprogramowanie pozwalające na pozbycie się charakterystycznego chrobotu dobiegającego z wnętrza obudowy. Twoje uszy będą ci wdzięczne.

Dysk to komputer

Każdy nowoczesny dysk twardy to w rzeczywistości mały komputer, z własnym szybkim mikrokontrolerem, firmware i kostkami pamięci służącymi do buforowania danych. Producenci rzadko się tym chwalą, ale wbudowane oprogramowanie dysponuje całkiem pokaźną liczbą funkcji, których modyfikacja może znacząco wpłynąć na szybkość pracy dysku. Sprzęt wychodzący z fabryki skonfigurowano optymalnie, czyli tak, żeby jego działanie zadowoliło jak największą liczbę użytkowników. Ale "optymalnie" nie zawsze znaczy "dobrze" - niekiedy jest to tylko "zachowawczo".

Jeżeli chodzi o modyfikowanie parametrów pracy sprzętu, w uprzywilejowanej pozycji są tu miłośnicy Linuksa. Społeczność Open Source od dawna na własną rękę rozbrajała firmware i tworzyła własne sterowniki. Nie inaczej jest z dyskami: miłośnicy systemu spod znaku pingwina mają niemal nielimitowany dostęp do ich wnętrza za pomocą programu hdparm.

W Windows trzeba skorzystać z dość trudnego w odnalezieniu programu SysTool albo z bootowalnej płyty CD, na której uprzednio zostanie wypalony system uruchamiający aplikację Hitachi Feature Tool.

SysTool 1.0

SysTool to narzędzie znajdujące się w we wczesnej fazie alfa - jak to lojalnie ostrzegają nas jego twórcy - dlatego stosowanie go nie zawsze może być bezpieczne. Rzeczywiście, w Viście program zachowuje się wyjątkowo niestabilnie i choć nie wywołuje szkód, korzystanie z wchodzących w jego skład modułów może doprowadzić do zawieszenia aplikacji przy pierwszej próbie ich użycia.

Jeśli jednak będziesz miał odrobinę szczęścia, program się uruchomi. Nie przejmuj się ewentualnym komunikatem, że nie udało się wykryć twojej płyty głównej. Najważniejszy jest dostęp do dysku twardego, a z nim aplikacja nie powinna mieć problemów.

W SysToolu najważniejsza opcja to HDD Acoustic Management . Z punktu widzenia artykułu pozostałe mogłyby nie istnieć, nie są nam bowiem do niczego potrzebne.

W SysToolu najważniejsza opcja to HDD Acoustic Management . Z punktu widzenia artykułu pozostałe mogłyby nie istnieć, nie są nam bowiem do niczego potrzebne.


Zobacz również