Projektory do kieszeni

Projektory LED trafiają do sprzedaży. Zastosowanie nowego źródła światła daje wiele nadziei - ich trwałość (10 tysięcy godzin) sprawia, że praktycznie nie podlegają wymianie. Dodatkowo projektory mogą pracować z zasilaniem bateryjnym.

Projektory LED trafiają do sprzedaży. Zastosowanie nowego źródła światła daje wiele nadziei - ich trwałość (10 tysięcy godzin) sprawia, że praktycznie nie podlegają wymianie. Dodatkowo projektory mogą pracować z zasilaniem bateryjnym.

Samsung Pocket Imager SP-P300ME jest wyjątkowo mały. Akumulator podczepia się od spodu.

Samsung Pocket Imager SP-P300ME jest wyjątkowo mały. Akumulator podczepia się od spodu.

Kiedy półtora roku temu omawiałem nowości z targów elektroniki użytkowej Consumer Electronic Show w Las Vegas, jednym z hitów były kieszonkowe projektory, które dzięki zastąpieniu tradycyjnej lampy diodami LED zapowiadały technologiczną zmianę warty w urządzeniach projekcyjnych.

Zobacz również:

Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że projektory LED tak szybko trafią do sprzedaży. A jednak stało się - przedstawiamy test dwóch pierwszych i zarazem jedynych dostępnych w sklepach projektorów LED produkcji Toshiby i Samsunga.

Projektorów z roku na rok sprzedaje się coraz więcej, a dynamika wzrostu popytu na te urządzenia jest jedną z najbardziej obiecujących w branży wideo. Powodów jest kilka. Jeszcze dwa lata temu za najtańsze projektory trzeba było zapłacić 8-10 tysięcy zł, a teraz 2,5 tysiąca zł, czyli tyle, co za przeciętny telewizor panoramiczny lub tani LCD o 26-27-calowej przekątnej ekranu. O zaletach projektorów nie trzeba przekonywać tych, którzy mieli okazję oglądać obraz na ekranie o 100-calowej przekątnej i większym. Stosunek wielkości przekątnej/jakości obrazu do ceny jest w wypadku projektorów nie do pobicia. O wadach i zaletach tych urządzeń można napisać całą książkę, ale postaram się opisać najważniejsze z nich w telegraficznym skrócie. Największą wadą projektora, moim zdaniem, jest jego ograniczona funkcjonalność: poprawnie wyświetla obraz tylko w pomieszczeniu oświetlonym z określoną intensywnością.

Jasność nie zawsze w cenie

Toshiba do swojego projektora dodaje w komplecie specjalny ekran z metaliczną powłoką zwiększającą jasność i kontrast.

Toshiba do swojego projektora dodaje w komplecie specjalny ekran z metaliczną powłoką zwiększającą jasność i kontrast.

Projektory do kina domowego nie muszą świecić jasno, dzięki temu mogą lepiej niż modele biurowe odtwarzać barwy, a przede wszystkim dysponują większą gamą odcieni szarości i czerni. Pracują także cicho, bo przy tym mniej się nagrzewają, zatem wentylatory mogą pracować wolniej. Zazwyczaj przenośne projektory biurowe (pomijając specjalne prezentacje) nie muszą odtwarzać kolorów z maksymalną wiernością. Tu liczy się jasność, bo najczęściej projekcja odbywa się w terenie, nierzadko w nasłonecznionych pomieszczeniach. Duża jasność oznacza, oczywiście, mocne, silnie nagrzewające się lampy i głośniejsze niż w projektorach kinowych układy chłodzenia.

Kolejną wadą są lampy - trzeba je wymieniać, a kosztują bardzo dużo, np. nowa lampa do projektora za 2500 zł może kosztować 1500 zł. Przeciętny czas życia lampy w nowoczesnych projektorach oceniany jest na ok. 2-3 tysięcy godzin. W tym okresie jej jasność nie powinna spaść poniżej 50 procent stanu wyjściowego. Są także projektory z lampami, których żywotność producent szacuje nawet na 8 tysięcy godzin (np. w urządzeniach HP). Szczerze wątpię jednak w rzetelność tych informacji, zwłaszcza wobec ograniczonej gwarancji na ten element wyposażenia (tylko rok w wypadku HP, a u innych producentów często jedynie 90 dni lub 500 godzin).

Jednak przeciętnego użytkownika nie powinno to zniechęcać do kupna projektora. W wypadku urządzenia do

kina domowego (np. firm Epson czy Panasonic) można oczekiwać, że żywotność zainstalowanej w nim lampy wyniesie 3,5-5 tysięcy godzin. Jeżeli będziesz oglądać dziennie jeden film, trwający średnio 2 godziny, oznacza to odpowiednio 5-7 lat żywotności lampy. Jeśli to za mało, może warto rozważyć kupno projektora wykonanego w nowej technologii LED?

Co to jest LED

Oba projektory ważą niewiele ponad 0,5 kg i mogą pracować na zasilaniu bateryjnym przez blisko 2 godziny.

Oba projektory ważą niewiele ponad 0,5 kg i mogą pracować na zasilaniu bateryjnym przez blisko 2 godziny.

Diody LED opracowano latach 60., jednak dopiero teraz zaczynają święcić triumfy w wielu nowych zastosowaniach, np. w reflektorach nowoczesnych samochodów czy jako zamiennik podświetlenia katodowego w najbardziej zaawansowanych monitorach LCD.

Diody LED mają wiele zalet, oto najważniejsze z nich:

  • niewielki pobór prądu

  • niskie napięcie zasilające

  • duża sprawność

  • niewielkie rozmiary

  • duża trwałość.

Trwałość diod LED zastosowanych w projektorach Toshiba ff1 i Samsung Pocket Imager SP-P300ME wynosi 10 tysięcy godzin, czyli praktycznie ten element nie wymaga wymiany. Są to diody tricolor LED i generują trzy podstawowe kolory (czerwony, zielony, niebieski), a z ich kombinacji można uzyskać dowolną barwę. Diody te mają 10 i 12 W mocy, a dla porównania moc lampy stosowanej w projektorze o jasności ok. 2000 ANSI lumenów to 200-300 W.

Diody LED nie nagrzewają się tak mocno, jak tradycyjne lampy, mają niewielkie wymiary, a co za tym idzie - pozwalają na miniaturyzację projektorów. Takie właśnie są testowane przez nas modele - oba ważą po ok. 0,7 kg (Toshiba z zainstalowaną pamięcią 0,75 kg, a Samsung bez baterii 0,7 kg).

Testowane urządzenia są niewielkie, można je schować bez problemu do torby wraz z notebookiem czy włożyć w większą kieszeń kurtki.

Toshiba ff1

Kolorowy obszar to zakres barw, które rozpoznaje ludzkie oko. Czarne linie to punkt odniesienia naszych pomiarów. W tym wypadku jest to standard NTSC (1953). Biały trójkąt to obszar barw, który pokrywa testowane urządzenie.

Kolorowy obszar to zakres barw, które rozpoznaje ludzkie oko. Czarne linie to punkt odniesienia naszych pomiarów. W tym wypadku jest to standard NTSC (1953). Biały trójkąt to obszar barw, który pokrywa testowane urządzenie.

Nad projektem tego urządzenia inżynierowie spędzili zapewne dużo czasu. Jest doskonale przemyślane i - naszym zdaniem - wygodniejsze w codziennym użytkowaniu niż model Samsunga. Ma wymiary zbliżone do pudełka na płyty CD, ale oczywiście jest wyższe - ok. 5,5 cm. Toshibę można zasilać z sieci lub zainstalować z tyłu obudowy niewielki akumulator litowo-jonowy o pojemności 4400 mAh, czyli o podobnej wydajności, jak baterie większości notebooków. Jej żywotność nie imponuje - producent oszacował ją na 500 ładowań. Akumulator pozwala na 2-2,5 godziny pracy projektora, czyli można bez podłączania urządzenia do gniazdka elektrycznego obejrzeć cały film. Po prawej stronie projektora zamontowano wejście VGA, USB, kompozytowe wideo oraz podwójne audio - minijack do głośników zewnętrznych lub słuchawek. Projektor ma obiektyw o stałej ogniskowej (brak zoomu). Wielkość obrazu zależy od odległości między projektorem a ekranem. Producent zaleca, aby nie wyświetlać obrazu o przekątnej większej niż 1,75 m (uzyskujemy ją po odsunięciu projektora od ekranu na odległość 2,5 m).

Sercem urządzenia jest przetwornik DLP o rozdzielczości 800x600 pikseli. Jak informuje producent, kontrast wynosi 1500:1, a jasność maksymalna 400 luksów, czyli 400 lumenów/m2 lub 400 cd/m2. W naszych pomiarach operujemy jednostkami cd/m2. Projektor ma wszystkie podstawowe funkcje, m.in. cyfrową korektę zniekształceń trapezu w pionie, możliwość zawieszenia pod sufitem, regulację podstawowych barw RGB, wybór proporcji obrazu 16:9 lub 4:3. Choć mierzy 13,5x5,5x10 cm, to dołączona do niego torba pomieściłaby bagaże na weekendowy wypad za miasto. Naszym zdaniem, nie ma to sensu, ale Toshiba tłumaczy, że wraz z zestawem otrzymujemy przenośny, rozkładany ekran mieszczący się także we wspomnianej "walizce". Ekran jest nie byle jaki, bo pokryty metaliczną powłoką pozwalającą na istotne zwiększenie jasności i kontrastu. Sama powłoka to dobry pomysł, choć ekran o 25-calowej przekątnej jest tak niewielki, że nie nadaje się do prezentacji.

Zobacz również