Promocja szkoły w Internecie

Obecność szkoły w Internecie nie kończy się na samej stronie WWW. Umiejętnie wykorzystane narzędzia dostępne w serwisach społecznościowych pozwalają lepiej dotrzeć do młodych ludzi i mocniej związać uczniów ze szkołą.

Większość polskich szkół nie nadąża za zmianami w świecie IT, a uczniowie, którzy oglądają witrynę szkoły starszą niż oni sami, czym prędzej z niej uciekają.

Może więc szkoła powinna czekać na młodych ludzi tam, gdzie bywają najczęściej, czyli np. w serwisach społecznościowych? Podajemy kilka sposobów na to, jak przedstawić szkołę w Internecie w interesujący i nowoczesny sposób.

Korzystanie z opisanych przez nas serwisów jest bezpłatne i nie wymaga umiejętności programowania - wystarczy zarejestrować się i zachęcić uczniów do odwiedzania portalu.

Zbierz fanów szkoły

Dzięki Facebookowi i naszej-klasie.pl szkoła może szybko dotrzeć do przyszłych i obecnych uczniów spędzających czas w Internecie.

Dzięki Facebookowi i naszej-klasie.pl szkoła może szybko dotrzeć do przyszłych i obecnych uczniów spędzających czas w Internecie.

Po pierwsze, załóż stronę dla fanów szkoły w Facebooku. Portal ten ma ponad 350 mln internautów z całego świata i aż 4 mln z Polski. Jedną z ważniejszych jego funkcji są tzw. fanpages (strony dla fanów), które mają służyć do promowania rozmaitych produktów - np. kosmetyków, telefonów. Użytkownik Facebooka może zostać fanem podmiotu posiadającego fanpage np. swojej szkoły i w ten sposób pokazać wszystkim znajomym, że uznaje ją za wartościową - jego koledzy i rodzina będą wiedzieli, że szkoła mu się podoba, a uczeń własnym nazwiskiem zaświadczy o jej jakości.

Często dzięki temu fanami takiej strony zostają też znajomi danej osoby, znajomi znajomych itd. Warunek jest jeden. Tysiące fanów gromadzą tylko te szkoły, na których stronach coś się faktycznie dzieje. Wystarczy co jakiś czas umieścić zdjęcie z apelu albo przedstawienia, napisać o nowościach itp. Uczniowie sami skomentują wydarzenia.

Drugim portalem, w którym można promować szkołę, jest nasza-klasa.pl. Z serwisu korzysta kilkanaście milionów użytkowników, większość z nich jest przypisana konkretnym szkołom i klasom, do których uczęszczali. Ułatwia to dotarcie do odpowiedniej grupy: absolwentów albo potencjalnych uczniów. Podobnie jak w Facebooku, również tutaj można zebrać fanów szkoły w jednym miejscu. Wystarczy do tego tzw. konto fikcyjne, np. "Fani Liceum X w mieście Y".

Postaw na multimedia

Popularny sposób na promocję szkoły to nagranie filmu i umieszczenie go w YouTube. Przyszli uczniowie i ich rodzice mogą obejrzeć nagranie w dowolnym momencie. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby nagrać całą serię filmów, np. ze studniówek albo ważnych wydarzeń, i stworzyć profil szkoły na YouTubie. Wśród filmów promujących szkołę warto umieścić nagrania zza kulis, pokazujące zabawne sceny i wycięte ujęcia. Może podczas mieszania substancji chemicznych coś wybuchło? Może para prowadząca poloneza na studniówce pomyliła drogę i wpadła na orkiestrę? Internauci kochają takie śmieszne wpadki! Sami będą je polecać znajomym. Nie można tylko zapomnieć o dodaniu nazwy szkoły w widocznym miejscu.

Weź przykład ze studentów

Od dwóch lat karierę wśród studentów robią tzw. lipduby (połączenie fraz lip synchronization i dubbing - dopasowanie dźwięku do ruchu warg i dubbing). Lipduby to teledyski publikowane w Internecie, w których aktorzy udają (poruszając wargami), że śpiewają znany utwór, ale ścieżka dźwiękowa pochodzi z oryginału. Cały teledysk jest przedstawiony w formie jednego długiego ujęcia. W tego typu nagraniach udział bierze kilkadziesiąt, a nawet kilkaset osób. Przygotowania i próby do nich trwają niekiedy po kilka tygodni. Efekt po prostu trzeba zobaczyć. Najlepiej na stronie University LipDub (www.universitylipdub.com), gdzie zgromadzono lipduby z uczelni z całego świata, w tym z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu i Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Wszystkie klipy obejrzało kilka milionów osób. Która szkoła pokusi się o dołączenie do tego grona?

Wykorzystaj gotowce

Teledysk nakręcony przez studentów SGH został obejrzany w serwisie YouTube ponad 250 tys. razy. Czy można sobie wyobrazić lepszą promocję dla szkoły?

Teledysk nakręcony przez studentów SGH został obejrzany w serwisie YouTube ponad 250 tys. razy. Czy można sobie wyobrazić lepszą promocję dla szkoły?

Nie można zapominać o blogach. Mimo że powoli stają się one przeżytkiem (w ciągu ostatnich trzech lat zainteresowanie nimi wśród amerykańskich nastolatków spadło trzykrotnie), to nowoczesne platformy pozwalają na łatwe i przyjemne blogowanie. Należy tu dodać, że blog nie musi być dziennikiem trzynastolatki. Dziś blogują ministrowie, firmy i specjaliści ze wszystkich branż, więc szkoła również może zdecydować się na tę formę promocji.

W odróżnieniu od strony szkoły, blog może być mniej formalny. Blogi różnych instytucji i firm zawierają informacje z ich codziennej działalności. Można je potraktować jako elektroniczną wersję kroniki, w której umieszczono informacje o ważnych wydarzeniach, zdjęcia i filmy. Bardzo ważne jest to, że przy prowadzeniu bloga nie jest konieczna znajomość zasad programowania czy tworzenia stron internetowych. Wystarczy założyć konto w jednym z serwisów blogowych - praktycznie każdy portal internetowy udostępnia taką usługę (np. blox.pl należący do portalu Gazeta.pl).

Pamiętaj o wizytówce szkoły

Żadna, nawet najbardziej nowoczesna szkoła nie powinna zapominać o swojej oficjalnej stronie internetowej, która jest jej wizytówką. Wcale nie musi być wyjątkowo rozbudowana, ale powinna wyglądać estetycznie i nowocześnie. Niestety, strony większości polskich liceów wyglądają tragicznie.

Na witrynie powinny znaleźć się dane kontaktowe (najlepiej z planem dojazdowym), oferta, informacje o rekrutacji i sprawy bieżące, takie jak harmonogram wywiadówek. Nie zaszkodzi również prośba o wsparcie sponsorów. Całość dopełni dosłownie kilka fotografii, koniecznie w wysokiej rozdzielczości, albo film promujący szkołę. Jeśli zostaną wykonane przez uczniów, na pewno staną się bardziej autentyczne.

Być w Internecie tam, gdzie uczeń

Tajemnica sukcesu promocji szkoły w Internecie tkwi w trzymaniu się zasady, że szkoła ma być obecna tam, gdzie przebywają jej uczniowie. Obecnie takim miejscem są serwisy społecznościowe, które na dobre wkomponowały się już w krajobraz Sieci. Co ważne, wykorzystanie ich do celów szkoły jest bezpłatne, więc tym bardziej szkoda byłoby nie skorzystać.

Witryna szkoły tworzona przez uczniów czy firmę?

Często szkolne strony internetowe tworzone są przez jednego z uczniów, przeważnie wybranego w konkursie. Jedyna zaleta takiego rozwiązania to minimalne koszty. Wad jest znacznie więcej. Nastolatek może zaprojektować ładną witrynę, ale szanse na to, że będzie ona zawierała elementy marketingu i odpowiednio wyeksponowaną treść są niewielkie. To samo dotyczy oceniających.

Prawdopodobnie będzie to zespół nauczycieli, którzy mają równie małe rozeznanie, która strona jest dobra, a która nie. Nastoletni projektanci chcą przede wszystkim pochwalić się swoją znajomością techniki, więc na stronie pojawiają się zupełnie niepotrzebne elementy: zegary, animowane napisy itp. Ponadto, prędzej czy później uczeń opuści gimnazjum lub liceum, a witryną nie będzie miał się kto zająć.

Wynikiem są zapomniane strony, które od lat straszą swoją nieaktualnością. W przypadku zlecenia stworzenia strony firmie zewnętrznej wsparcie zapewnione jest na wiele lat.


Zobacz również