Prosto z przyszłości

Najciekawsze i najnowsze mobilne urządzenia z azjatyckich krajów, czyli z ojczyzny gadżetu. Przekonaj się, co w Polsce dostępne będzie dopiero za kilka lat.

Najciekawsze i najnowsze mobilne urządzenia z azjatyckich krajów, czyli z ojczyzny gadżetu. Przekonaj się, co w Polsce dostępne będzie dopiero za kilka lat.

Nie oszukujmy się, Europa nie wyznacza trendów w dziedzinie telefonów komórkowych, palmtopów czy nawet notebooków. To krajom azjatyckim zawdzięczamy multimedialne komórki czy pionierskie pod względem wyglądu komputery naręczne. Pierwszym telefonem z aparatem cyfrowym w Europie była Nokia 7650, ale w Azji zdjęciami wymieniano się już od dawna. Wchodząc do sklepu w Tokio i prosząc o kamerę, która w Europie jest absolutną nowością, spotkasz się ze zdziwieniem sprzedawcy - ten model już od dawna nie jest w Japonii sprzedawany.

Warto się przyjrzeć temu, co mają do zaoferowania Sony, Nec czy Samsung, pamiętając, że gadżety te na razie nie będą dostępne w Europie, a więc oczywiście i w Polsce. Dowiesz się, co trafi na półki naszych sklepów za kilka lat. Wybraliśmy najciekawsze modele. Sam się przekonasz, czy rzeczywiście Europa jest tak bardzo zacofana w stosunku do Azji, czy może różnice są niezauważalne.

Telefon zamiast aparatu

Nowy telefon firmy Sharp z powodzeniem zastąpi aparat cyfrowy.

Nowy telefon firmy Sharp z powodzeniem zastąpi aparat cyfrowy.

Zaczynamy od telefonu, który z powodzeniem może zastąpić aparat cyfrowy. Zapomnij o nędznej rozdzielczości 640x480 pikseli, firma Sharp wbudowała w telefon (model V601SH) cyfrówkę z matrycą dwumegapikselową! Mało tego, aparat wyposażono we flesz oraz w funkcję autofokus i 20-krotny zoom cyfrowy. Aby szybko ocenić jakość wykonanej fotografii, zastosowano doskonały ekran QVGA. W połączeniu z technologią Bitflash pozwala on na wyświetlenie przeskalowanych dokumentów zapisanych w formacie DOC lub PDF. Korzystając z dołączonego oprogramowania, można zbliżać określony fragment tekstu czy zdjęcia tak, aby był czytelniejszy. Nareszcie, będąc w podróży, odczytasz przysłane ci e-mailem dokumenty. Nakręcisz też film (15 klatek/s) w rozdzielczości 320x240 pikseli. Obejrzysz go tak samo, jak zapisane zdjęcia czy obraz z gry, również na ekranie telewizora dzięki wyjściu wideo, w które wyposażony jest telefon!

Zainstalowane w komórce oprogramowanie, oparte na popularnej w Japonii technologii Bow-Lingual Connect, poinformuje cię, w jakim aktualnie nastroju jest twój pies, gdy zaszczeka - zadowolony, zły, czy może wystraszony. Telefon-bajka, niestety dostępny tylko na rynku japońskim.

Wibrujące kości

Nowe telefony firmy Sanyo po przyłożeniu do twarzy wprawiają w drganie kości, dzięki czemu dźwięk przenoszony jest do ucha.

Nowe telefony firmy Sanyo po przyłożeniu do twarzy wprawiają w drganie kości, dzięki czemu dźwięk przenoszony jest do ucha.

Również w Japonii coraz więcej firm zainteresowanych jest przesyłaniem dźwięku przez układ kostny człowieka. Jeżeli masz Sanyo TS41, wystarczy, że przyłożysz go do twarzy, a usłyszysz rozmówcę. Możliwe jest prowadzenie konwersacji w sposób tradycyjny i korzystanie z takich funkcji telefonu, jak odbieranie poczty.

Wspomnianą technologię wykorzystało NTT DoCoMo w modelu FingerWhisper. Telefon umieszczono w zegarku, na pasku zamontowano mikrofon, a "głośnikiem" są palce twojej ręki. Palec przykładasz do ucha i słyszysz drugą osobę, a dzięki mikrofonowi i ona słyszy ciebie. To niezwykle dyskretny sposób rozmowy, gdyż nikt oprócz ciebie nie usłyszy twojego rozmówcy, a mało kto się w ogóle zorientuje, że właśnie korzystasz z telefonu.

Powstały również specjalne zestawy słuchawkowe wykorzystujące ten sposób przesyłania dźwięku. Zakłada się je przy uchu, aby usłyszeć rozmowę. Nie zasłaniają samego ucha, więc bez problemu usłyszysz też inne dźwięki.

W technologii tej wykorzystano możliwość minimalnego drgania kości. W przypadku zestawu słuchawkowego wibracje przenoszą dźwięk bezpośrednio do ucha wewnętrznego. Gdy używasz telefonu FingerWhisper, to kości palca minimalnie wibrują i po przyłożeniu do ucha przenoszą dźwięki.

Telefony wykorzystujące tę technologię w Europie dostępne będą dopiero za kilka lat.

Muzyka pod wodą

Jeden z najcieńszych na świecie odtwarzaczy MP3 z twardym dyskiem.

Jeden z najcieńszych na świecie odtwarzaczy MP3 z twardym dyskiem.

Podobnie z odtwarzaczem MP3 zamontowanym w okularach do pływania. Na pasku oplatającym głowę umieszczono urządzenie wprawiające w drgania kości czaszki, dzięki czemu dźwięk przedostaje się do ucha. Taki odtwarzacz umożliwia słuchanie muzyki nawet podczas nurkowania. Jak zapewnia producent, jakość dźwięku jest bez zarzutu.

Cienkie...

Prototyp odtwarzacza MP3 przenoszącego dźwięk metodą wprawienia w drganie kości czaszki.

Prototyp odtwarzacza MP3 przenoszącego dźwięk metodą wprawienia w drganie kości czaszki.

Skoro jesteśmy przy odtwarzaczach MP3, warto zauważyć i wśród nich niezwykle ciekawe modele. Toshiba, która w Polsce nie jest kojarzona z przenośnym sprzętem grającym, zaprezentowała odtwarzacz Gigabeat MEG50JS, z wejściem PC Card. Jak wiadomo, firma ta specjalizuje się w produkcji twardych dysków w formacie PC Card do laptopów. Urządzenie pozwala zwiększyć pojemność dyskową bez otwierania laptopa - wystarczy włożyć dysk do portu PC Card. Teraz znalazł on zastosowanie również w odtwarzaczach - sam decydujesz czy Toshiba MEG50JS dysponować będzie pojemnością 1 czy 5 GB. Dodatkowym atutem takiego rozwiązania jest możliwość błyskawicznego przełożenia dysku z laptopa do odtwarzacza, co oszczędza czas potrzebny zazwyczaj na skopiowanie utworów, których słuchać będziesz w trakcie podróży.

Innym niezwykle efektownym odtwarzaczem MP3 firmy Toshiba, najcieńszym ze wszystkich tego typu urządzeń, jest Gigabeat G20 z twardym dyskiem. Sam przyznasz, że 12 mm to bardzo niewiele, zwłaszcza że dysk w produkcie Toshiby ma pojemność 20 GB. A waga 128 g zdumiewa. Metalizowana obudowa sprawia, że nie tylko wymiary urządzenia pozwalają je nazywać gadżetem. Toshiba Gigabeat G20 odtwarza oprócz plików MP3 również WMA. Do połączenia z komputerem posłuży port USB 2.0. Gigabeat G20 może pracować jako zewnętrzny twardy dysk. Producent zaznacza, że mimo niewielkich rozmiarów odtwarzacz działać będzie nieprzerwanie przez 11 godzin, co oczywiście nie wystarczy na zapoznanie się choćby z częścią płytoteki przeniesionej do pamięci Toshiby.


Zobacz również