Protokół IPv6 wkracza do internetu wolniej niż przewidywano

Okazuje się, że na obsługę ruchu IPv6 przygotowana jest tylko niewielka część internetu. Przeprowadzone ostatnio przez firmę Pingdom badania wykazały, że protokół ten mogło pod koniec 2008 r. obsługiwać ok. 4% ogólnoświatowej sieci Internet.

Monitorowanie największego na świecie węzła IEP (Internet Exchange Point) noszącego nazwę AMS-IX (punkt zlokalizowany w Holandii) wykazało, że tylko 0,25% pakietów przepływających przez ten węzeł to pakiety IPv6. Świadczy to o tym, że protokół IPv6 wkracza do internetu dużo wolniej niż to pierwotnie przewidywano. I jeszcze jedna informacja - protokół IPv6 wspiera obecnie 25% serwerów DNS obsługujących domeny najwyższego poziomu (root servers). W obsługiwanym przez te serwery ruchu, ruch IPv6 stanowi 1,5%.

Publikując raport, firma Pingdom dołączyła do niego rysunek zaprezentowany przez Cisco w 2002 r. Wynika z niego, że znakomita większość Internetu będzie obsługiwać protokół IPv6 już w 2007 r. Biorąc pod uwagę tempo wdrażania protokołu IPv6, datę tę można przesunąć w czasie co najmniej o 10 lat. Chyba że w ciągu najbliższych dwóch/trzech lat nastąpi tu jakieś gwałtowne przyspieszenie.

W najlepszej sytuacji znajduje się obecnie Europa, w której protokół IPv6 jest obsługiwany procentowo przez dużo większą część struktury internetu niż ma to miejsce na pozostałych kontynentach.

A co się dzieje z adresami IPv4. Biorąc pod uwagę stan na dzisiaj (pod koniec 2008 r. było jeszcze wolnych 13% adresów IPv4) można oczekiwać, że liczba adresów oferowanych przez protokół IPv4 wyczerpie się gdzieś na początku 2012 r.


Zobacz również