Przenośna turbografika

Mobility Radeon 9800, bo tak brzmi pełna, choć nieco myląca nazwa modułu (nie ma przecież związku z biurkową linią 9800), jest obecnie najmocniejszym procesorem graficznym, jaki można znaleźć w notebooku. Choć wydajnością minimalnie ustępuje wersji stacjonarnej X800 Pro, a tym bardziej X800 XT, m.in. za sprawą mniejszej liczby potoków renderowania (osiem zamiast odpowiednio 12 i 16), to zdecydowanie przewyższa dotychczasowe układy mobilne ATI, a tym bardziej NVIDII. Jeśli uwzględnimy, że tak wysoką wydajność uzyskano w module pracującym w wyjątkowo niekorzystnych warunkach (niewielka przestrzeń, ograniczenia poboru mocy i rozpraszania ciepła), to inżynierom kanadyjskiej firmy należą się podziw i brawa.

Oczywiście mobilność MR9800 nie sprowadza się wyłącznie do mniejszych wymiarów modułu i pasywnego chłodzenia. W procesorze zaimplementowano funkcje zarządzania energią PowerPlay, dzięki którym układ wyłącza zbędne bloki przy małym obciążeniu operacjami, np. podczas odtwarzania DVD, jak również ogranicza pobór energii na zasilaniu bateryjnym. Nie da się jednak ukryć, że zużywa więcej mocy niż dotychczasowe modele.

MR9800 nie jest procesorem dla przeciętnego użytkownika laptopa, ale dla prawdziwych maniaków wydajnej grafiki - przede wszystkim namiętnych graczy. Co więcej, na mocy porozumienia ATI z firmą Dell, przez 30 dni od premiery - czyli do końca sierpnia - najsilniejszy przenośny GPU znajdzie się wyłącznie w notebookach amerykańskiego producenta, a dokładnie w modelach Inspiron 9100 (niedostępnych w Polsce; w Niemczech w zależności od konfiguracji cena oscyluje od 1500 do 1900 euro) oraz XPS (dostępne tylko w USA). W praktyce oznacza to, że nowego Radeona nie znajdziesz w żadnej innej maszynie, ponieważ producenci poczekają zapewne na nowe rozwiązania ATI z magistralą PCI Express, które mają zadebiutować jesienią.

Jak wspomnieliśmy, MR9800 przeznaczony jest do komputerów o najwyższej wydajności z segmentu "desknote", a więc zamienników biurkowego peceta. Czas pracy na baterii nie jest w nich istotną cechą, a wymiary i waga pozwalają na jedynie sporadyczny transport tych superwydajnych cegieł, np. na imprezy "LAN party". Dlatego też pojawienie się X800 w notebookach nie spowoduje rewolucji na miarę Centrino, ale praktycznie zrówna przenośne maszyny z ich biurkowymi odpowiednikami pod względem wydajności.

Więcej http://www.ati.com


Zobacz również