Przesiadka na V.92

Wprowadzenie nowego protokołu modemowego poprawi komfort pracy użytkowników Sieci oraz pozwoli zmniejszyć koszty połączenia z Internetem.

Wprowadzenie nowego protokołu modemowego poprawi komfort pracy użytkowników Sieci oraz pozwoli zmniejszyć koszty połączenia z Internetem.

Prawdopodobnie jeszcze przed końcem bieżącego roku międzynarodowa organizacja zajmująca się wprowadzaniem standardów w branży telekomunikacyjnej (International Telecommunication Union) zatwierdzi nowy protokół transmisji danych w połączeniach dial-up o nazwie V.92. Zapewne wielu internautów będzie rozczarowanych faktem, iż jego wprowadzenie nie podwyższy obecnej, sprzętowej szybkości, tak jak to miało miejsce w przypadku protokołu V.90, który pozwolił na zwiększenie prędkości transferu danych z 33,6 kb/s do 56 kb/s. W praktyce jednak istnieje szansa, że efektywna prędkość transferu nieznacznie wzrośnie, a to wszystko za sprawą znacznie ulepszonego protokołu kompresji danych, który ma być wprowadzany równolegle z V.92. Na korzyść nowego protokołu świadczą także wprowadzane rozszerzenia ukierunkowane na wzrost wygody oraz wydajności pracy użytkownika Sieci.

E-mail na czas

Tworzenie standardów transmisji danych zajmuje się ITU - Międzynarodowe Stowarzyszenie Telkomunikacyjne

Tworzenie standardów transmisji danych zajmuje się ITU - Międzynarodowe Stowarzyszenie Telkomunikacyjne

Aby poprawić szybkość wysyłania danych, sięgnięto po, wydawałoby się, archaiczną technologię V.34 oferującą maksymalną prędkość 33,6 kb/s. Po zmianie sposobu modulacji okazało się, że modem będzie mógł wysyłać dane nawet z prędkością 48 kb/s. Wprowadzony rodzaj modulacji, tak zwana modulacja kodowo-impulsowa (PCM) stosowany był dotychczas jedynie do obsługi transmisji strumienia danych napływających ze strony dostawcy usług internetowych (ISP). Po raz pierwszy zastosowano ją przy opracowywaniu protokołu V.90 i dzięki temu osiągnięto prędkość 56 kb/s. Sekretem modulacji kodowo-impulsowej jest to, że pozwala na małe oszustwo. Jak wiadomo, linia telefoniczna jest linią analogową i w dzisiejszych czasach jest to właściwie jedyny tego rodzaju odcinek znajdujący się pomiędzy użytkownikiem a Internetem. Reszta połączeń realizowanych między centralą operatora telefonicznego a światową Siecią jest już oparta na liniach cyfrowych. PCM pozwala modemowi tak traktować analogowy odcinek trasy, który muszą pokonać wysyłane i przysyłane informacje, jakby była to część linii cyfrowej, wpływając w ten sposób korzystnie na prędkość transmisji danych. Jak nietrudno zauważyć, w porównaniu ze standardem V.90 szerokość pasma wzrosła o około 40 procent. Efekt jest oczywisty - zostanie skrócony czas wysyłania plików, na przykład wiadomości e-mail, zmaleją zatem koszty połączeń dial-up z numerem dostępowym dostawcy usług internetowych (o ile będzie wykorzystywał modemy zgodne z V.92). Jak zapewniają firmy z branży telekomunikacyjnej, wzrost prędkości pozwoli także na lepsze wykorzystanie Sieci do przeprowadzania rozmów telefonicznych (voice-over-IP), a nawet do prowadzenia wideokonferencji, niestety niezbyt dobrej jakości. Pewną poprawę odczują także entuzjaści sieciowych gier multiplayer.

Jednym z modemów, który będzie obsługiwał protokół V.92 jest Microcom USB Travel/S. O protokół V.92 będzie można też zapewne rozszerzyć najbardziej zaawansowane technologicznie modemy markowych producentów takich jak Zoom, U.S. Robotics czy Microcom. Jeśli masz model z pamięcią Flash ROM, lub tak zwany modem programowy, istnieje szansa, że uda się go zmusić do obsługi protokołu V.92. Szacuje się, że takie rozszerzenie nie będzie wymagać od modemu i procesora większej mocy obliczeniowej, w związku z czym w większości przypadków powinna wystarczyć aktualizacja pamięci i instalacja nowego oprogramowania. Szczegółowych informacji szukaj na stronie internetowej producenta modemu pod koniec bieżącego roku.

Krótsze czekanie

Wzrost prędkości wysyłania danych zaowocuje niewątpliwie skróceniem czasu, w jakim modem nawiązuje połączenie z centralą operatora telefonicznego. Firmy telekomunikacyjne stosujące nowy standard zadbały o to, aby moment ten był jak najkrótszy. Zwykle czas, jaki jest do tego potrzebny modemowi, wynosi kilkadziesiąt sekund, w przeciągu których następuje określenie aktualnego stanu linii telefonicznej oraz nawiązanie połączenia z modemem znajdującym się w centrali. Ostatni etap bywa nieraz obrazowo porównywany do powitalnego uścisku dłoni; modemy wysyłają wtedy do siebie wiele informacji określających np. dostępne poziomy szybkości połączenia. Aby moment ten był jak najkrótszy, opracowano specjalną inteligentną technologię QuickConnect (szybkie połączenie). Modemy z protokołem V.90 "zakładają", że każde połączenie z centralą następuje z innego miejsca, przez różne linie telefoniczne. Oczywiście w rzeczywistości tak nie jest, na przykład mając modem w domu, łączymy się za każdym razem poprzez tę samą linię. Fakt ten wykorzystuje właśnie technologia QuickConnect - w miarę jak rośnie liczba zrealizowanych połączeń, modem gromadzi coraz więcej informacji o warunkach panujących na linii, np. o występujących zakłóceniach. Uzyskana w ten sposób charakterystyka składająca się z zebranych uprzednio danych umożliwia, podczas nawiązywania połączenia, ograniczenie czasu testowania linii do minimum. Dzięki QuickConnect czas potrzebny na połączenie się może zostać skrócony nawet o 50 procent.

Rozmowa na linii

Ten modem akustyczny pamięta czasy jednego z pierwszych protokołów transmisji danych Bell 103 i osiągał zawrotną prędkość 300b/s. Najnowszy protokół V.92 pozwoli na wysyłanie danych z prędkością do 48kb/s, czyli ok. 160 razy szybciej.

Ten modem akustyczny pamięta czasy jednego z pierwszych protokołów transmisji danych Bell 103 i osiągał zawrotną prędkość 300b/s. Najnowszy protokół V.92 pozwoli na wysyłanie danych z prędkością do 48kb/s, czyli ok. 160 razy szybciej.

Obecnie połączenie z Internetem za pomocą modemu analogowego wiąże się z zablokowaniem linii telefonicznej oraz niemożliwością prowadzenia tradycyjnej rozmowy telefonicznej. W praktyce większość firm, w których dostęp do Internetu realizowany jest za pośrednictwem modemu, dysponuje co najmniej dwiema liniami telefonicznymi. Rozwiązanie takie pociąga za sobą konieczność opłaty dwóch abonamentów i nie jest korzystne. Z podobnym problemem spotykają się nie tylko szefowie małych firm - wszak blokowanie linii przez domowych internautów to niejednokrotnie utrapienie całej rodziny. Obecnie jedyną opcją oferowaną przez najlepsze, "najwrażliwsze" modemy jest automatyczne rozłączanie połączenia z Siecią w momencie otrzymania impulsu z centrali świadczącego o nadchodzącej rozmowie telefonicznej.

O wszystkich tych niedogodnościach pomyśleli projektanci nowego protokołu, przewidując możliwość zawieszenia połączenia z Internetem na czas rozmowy telefonicznej. W tym przypadku osoba surfująca po Sieci zostaje powiadomiona o przychodzącej rozmowie lub faksie i, jeśli zdecyduje się odebrać połączenie, nastąpi wstrzymanie wszystkich operacji związanych z pobieraniem danych z Internetu na przykład ściąganie plików czy ładowanie stron. Po skończeniu rozmowy procesy te zostaną wznowione bez konieczności ponownego dodzwaniania się do centrali. Maksymalny czas trwania rozmowy "przechwyconej" w ten sposób nie został jeszcze ustalony, lecz prawdopodobnie nie będzie przekraczał 15 minut. W przyszłości, zależnie od sprzętu jakim dysponuje użytkownik, centrali, dostawcy usług internetowych oraz użycia odpowiedniego oprogramowania możliwe będzie także wyświetlanie numeru telefonicznego dzwoniącej osoby.


Zobacz również