Przygody w Cyfrolandii

W chwili gdy ujrzałem pudełko tej gry, zastanawiałem się czy jest to przygodówka czy raczej interaktywna lekcja matematyki dla dzieci. Okazało się, że w obu przypadkach nie miałem racji. „Przygody w Cyfrolandii” to gra logiczna, a raczej zbiór kilku małych gier logicznych, mniej lub bardziej związanych z matematyką.

W chwili gdy ujrzałem pudełko tej gry, zastanawiałem się czy jest to przygodówka czy raczej interaktywna lekcja matematyki dla dzieci. Okazało się, że w obu przypadkach nie miałem racji. „Przygody w Cyfrolandii” to gra logiczna, a raczej zbiór kilku małych gier logicznych, mniej lub bardziej związanych z matematyką.

Gra próbuje wprowadzić w życie zasadę „łącz przyjemne z pożytecznym”. Usiłuje nakłonić dzieci do ćwiczeń matematycznych oraz nauki logicznego myślenia poprzez zabawę. Podobne zadania miałem w szkole, jednak tam nie sprawiało to takiej przyjemności.

Do gry wprowadza nas intro, po którym zobaczymy ciekawe trójwymiarowe menu. Niestety fabuła gry, nawet jak dla dzieci nie przedstawia się zbyt interesująco. Znacznie lepiej wypada sama rozgrywka (gorzej gdyby było odwrotnie:)

W zależności od wieku gracza mamy do wyboru trzy stopnie trudności: dla dzieci w wieku 6-7, 8 – 9 oraz 10 – 12lat. Konkurencji jest osiem, a żeby wygrać trzeba zdobyć odpowiednią liczbę punktów w każdej z nich.

Każda z konkurencji może pomóc naszym pociechom w nauce matematyki. Pierwszą z nich jest „Cyfrotris” – tetris, w którym należy układać obok siebie klocki z cyframi, w taki sposób aby uzyskać określoną sumę. Kolejna gra – „Tajnokodia” polega na uzupełnieniu działania odpowiednim znakiem matematycznym tak, aby wynik był zgodny z rzeczywistością. Najciekawszą z gier jest moim zdaniem „Jeżokolor”. Jej celem jest szybkie rozpoznanie (puknięcie młotkiem) jeża trzymającego tabliczkę tego koloru, który pojawi się w lewym rogu ekranu.

Dziwaczne nazwy świadczą o tym, że program „Przygody w Cyfrolandii” nie jest polską produkcją. Tłumaczenie niektórych określeń najwyraźniej było nieco kłopotliwe o czym świadczą dziwne wyrazy takie jak: Strzelnicowo, Tajnokodia, itp.Są to jednak drobnostki, które raczej nie wpływają znacząco na ocenę programu.

Niezbyt ciekawie prezentują się filmy wyświetlane między zadaniami. Po każdej konkurencji na ekranie pojawiają się dwaj dziwaczni kosmici, którzy tańczą (jeśli wygramy) lub spadają w dół (jeśli przegramy). Jak rozumiem, animacje miały być dla dzieci atrakcyjne. Być może nawet są, ale na pewno nie gdy widzimy je po raz setny...

Podobne wrażenie odniosłem przysłuchując się różnym efektom. Czasami odgłosy, wbrew swemu przeznaczeniu, nieco drażnią ucho. Na szczęście ciekawa muzyczka raczej uprzyjemnia grę.

Do grafiki właściwie przyczepić się nie można. Brak rewolucji na miarę 21. wieku, ale wszystkie detale zostały wykonane ładnie i starannie. (w końcu to gra logiczna a nie Unreal 3)

Trzeba obiektywnie stwierdzić, że gra tego typu może pomóc dzieciom w nauce ponieważ łączy rozrywkę z zabawą. Niestety posiada jedną poważną wadę: jest stanowczo za krótka. Osiem krótkich konkurencji to stanowczo za mało, nawet dla dziecka w wieku 10lat. Dobrym argumentem za kupnem gry jest niska cena produktu, który jako prezent dla młodego człowieka wydaje mi się idealny...


Zobacz również