Przyszli inżynierowie spokojni o pracę w kraju

Godziwe wynagrodzenie, możliwość rozwoju i interesująca branża to najważniejsze czynniki kierujące wyborami zawodowymi przyszłych polskich inżynierów, którzy przy tym gremialnie deklarują chęć pozostania po studiach w kraju.

Badanie przeprowadzono w ramach kampanii PROinżynier, firmy inżynierskiej PROCHEM SA i Stowarzyszenia Studentów BEST, która ma na celu poznanie planów i oczekiwań przyszłych inżynierów. W II edycji badania, udział wzięło 1780 studentów Politechniki Warszawskiej, Śląskiej, Łódzkiej, Gdańskiej oraz krakowskiej AGH.

Wielkich różnic w porównaniu z pierwszą edycją badania nie widać. Przyszli inżynierowie są w większości zdecydowani pracować w kraju, ewentualna emigracja ma mieć charakter czasowy. Są raczej świadomi własnej wartości, co wyraża się przekonaniem, że posadę spełniającą ich oczekiwania znajdą stosunkowo szybko. Spośród predyspozycji zawodowych, samoocenie poddano w zasadzie tylko zdolność komunikacji w języku obcym. Niestety w porównaniu z poprzednia edycją obniża się odsetek studentów deklarujących dobrą znajomość języka obcego (o 6 punktów proc.), jeszcze wyraźniej uwidacznia się ograniczenie tej znajomości do języka angielskiego.

Zdecydowana większość ankietowanych studentów planuje pracować w Polsce. O 8 punktów proc. wzrósł odsetek studentów, którzy odrzucają możliwość pracy za granicą (do 33%). 55% wolałoby pracować w Polsce, jednak być może zdecyduje się na czasową pracę poza granicami kraju (w ub. roku takich osób było ponad 60%). Tylko 2% (w zeszłym roku 4%) chce wyjechać na stałe za granicę.

Co czwarty respondent (28%) rozważałby wyjazd na 2 do 5 lat, niecałe 10% wyjechałoby na rok, a 6% sezonowo, na prace wakacyjne. Znajomość języków obcych wśród ankietowanych ogranicza się w zasadzie do języka angielskiego (42% deklaruje dobrą znajomość). Powody ewentualnej emigracji to niskie wynagrodzenie za pracę w kraju, brak perspektyw rozwoju zawodowego oraz trudności w znalezieniu pracy w zawodzie. Studenci są jednak optymistyczni. Ponad połowa respondentów oceniła, że znalezienie odpowiadającej ich oczekiwaniom pracy zajmie im od tygodnia do miesiąca. Niemal 1/3 szacuje, że może to potrwać od miesiąca do trzech miesięcy. 8% wierzy, że znajdzie pracę w ciągu tygodnia, a tylko 1% uważa, że w czasie dłuższym niż pół roku.

Przy podejmowaniu decyzji o wyborze pracodawcy dla przyszłych inżynierów najważniejsza jest wysokość wynagrodzenia, możliwości rozwoju oraz branżę, w której działa firma (odpowiednio od 71% do 62% wskazań). Następne w kolejności są lokalizacja i elastyczny czas pracy wskazało odpowiednio 23% i 22% respondentów oraz możliwość wyjazdów zagranicznych (ok. 18%). Mniej osób wskazywało za to jako najważniejszą kwestię stałej umowy o prace (ok. 13%).

Na pierwszą pensję poniżej 1 500 zł netto zgodziłoby się ok. 2% osób. 27% wskazało przedział między 1 500 a 2 000 zł. Najwięcej osób byłoby zadowolone z pensji na poziomie 2 000 - 3 000 zł (45%), 22% podjęłoby pracę za 3 000 - 5 000 zł. Wynagrodzenia powyżej 5 000 zł oczekuje 3,71% (przed rokiem 8%). Po 3-5 latach pracy połowa studentów oczekuje 3 000-5 000 zł netto, czyli płacy rynkowej (średnie wynagrodzenie inżyniera w 2007 roku wynosiło 4,1 tys. zł). 37% osób chciałoby zarabiać ponad 5 000 zł, a tylko ok. 1% respondentów zgodziłoby się pracować za mniej niż 2 000 netto. Póki co, 36% studentów stara się łączyć naukę z pracą. Na pierwszym roku pracuje ponad 16%, na II - blisko 25%, na III - 32%, na IV - 41%, na V - 56%. Na II roku zatrudnienie zgodnie z kierunkiem studiów deklaruje 5,5% studentów, na IV już 21%, a na ostatnim ponad 37%. Wśród tegorocznych absolwentów, osób pracujących w zawodzie jest blisko 2 razy więcej niż poza branżą.


Zobacz również