Przyszłość linuksowych środowisk graficznych - czego możemy się spodziewać?

Zgodnie z badaniami gemiusTraffic, Linux opanował w tej chwili w Polsce 0,8 procent rynku komputerów osobistych. Trudno mówić, by taka liczba zapierała dech w piersiach, ale na pewno jest lepiej niż przed laty. Orędownicy systemów alternatywnych podkreślają, że olbrzymią zasługę w przyciąganiu nowych użytkowników odegrały środowiska graficzne, które upodobniły dystrybucje Linuksa do systemu Windows (z pulpitem, paskiem zadań i przyciskiem Start) oraz Mac OS X (z pulpitem, menu i dokiem). Zasady działania wszystkich interfejsów są obecnie bardzo podobne - czy to oznacza, że w kwestii pulpitu nie zostało już nic do zrobienia? Co mogą nam zaoferować najnowsze wersje środowisk graficznych dla systemów Open Source?

Zanim przejdziemy do opisu tego, co wkrótce zagości na linuksowych maszynach, spróbujemy przybliżyć funkcje, za które odpowiada menedżer okien oraz środowisko graficzne. Obydwa te terminy często wywołują zakłopotanie wśród początkujących użytkowników, bywają nawet mylone.

Środowisko graficzne to zbiór aplikacji, za pomocą których użytkownik może korzystać z systemu operacyjnego (bezpośrednio) i z zasobów komputera (pośrednio). Do pracy wymaga ono karty graficznej obsługującej tryby graficzne. Starsze systemy operacyjne z rodziny *niksowej wykorzystywały przede wszystkim tryby tekstowe. Tanie akceleratory 2D potrafiące wspomagać komputer podczas przetwarzania grafiki pojawiły się dopiero pod naciskiem firm Apple i Microsoft, które postawiły na na graficzne systemy operacyjne.

KDE1 w całej okazałości (źródło: KDE)

KDE1 w całej okazałości (źródło: KDE)

W środowisku graficznym pojawiają się liczne moduły odpowiedzialne np. za obsługę zdarzeń związanych z dyskami czy za zarządzanie oknami (ang. window managers, menedżerowie okien). Ten ostatni fragment można uznać za najważniejszy - bez niego praca z systemem byłaby znacząco utrudniona. Środowisko graficzne jest terminem nadrzędnym względem menedżerów okien: jedynym elementem środowiska może być menedżer okien, ale wcale tak być nie musi.

Tę ostatnią sytuację łatwo zaobserwować w KDE, gdzie za zarządzanie oknami odpowiedzialny jest moduł KWin. Oczywiście sam KWin nie czyni KDE - dlatego w artykule skupimy się głównie na środowiskach (jako na zbiorach użytecznych aplikacji), a menedżery okien pojawią się tylko w przelocie.

Stan na dziś

Warto wiedzieć

Twórca Linuksa, Linus Torvalds, na przełomie 2005 i 2006 roku bardzo aktywnie zwalczał GNOME jako środowisko toporne i tworzone przez deweloperów niezainteresowanych głosami użytkowników. Nawoływał do masowej migracji na KDE, które - jego zdaniem - jest środowiskiem znacznie bardziej przyjaznym dla osoby średnio obeznanej z nowoczesnymi systemami operacyjnymi.

Z drugiej strony GNOME swoje narodziny zawdzięcza właśnie KDE - leżące u podstaw K Desktop Environment biblioteki Qt miały zostać zastąpione przez dostępną na licencji open source alternatywą.

W pierwszej połowie 2007 roku do najczęściej wykorzystywanych, najpopularniejszych środowisk graficznych należą KDE, GNOME oraz, już rzadziej, Xfce. Wszystkie mają swoich zwolenników i przeciwników oraz mniej lub bardziej burzliwą przeszłość.

Oczywiście mówimy tu o środowiskach instalowanych domyślnie. Każdy użytkownik alternatywy może zdecydować się na inne opcje, jeśli tylko będzie miał taką ochotę.

KDE

Do najważniejszych dystrybucji aktywnie wykorzystujących KDE zaliczyć należy SUSE Linuksa, Mandrivę i Kubuntu (dodatkowe, nieco przestarzałe informacje znajdują się na witrynie projektu). Ostatnio jednak Novell zaczyna coraz wyraźniej skłaniać się ku GNOME (widać to w openSUSE), a popularność Mandrivy maleje. Powoduje to spadek procentowego udziału środowiska w rynku.

KDE2 - widać wyraźny postęp w porównaniu do wersji pierwszej, ale trudno mówić, by system dotrzymywał kroku oprogramowaniu Microsoftu

KDE2 - widać wyraźny postęp w porównaniu do wersji pierwszej, ale trudno mówić, by system dotrzymywał kroku oprogramowaniu Microsoftu

KDE - aktualnie w wersji 3.5.7 - uważane jest za przeładowane dodatkami i ociężałe. Rzeczywiście, sprawia ono wrażenie przesadnie upiększonego, a jego działanie na maszynie z procesorem taktowanym zegarem poniżej 800 MHz i mniej niż 384 MB pamięci bywa spowolnione. Jednocześnie środowisko ma wiele zalet, które trudno przecenić:

- style systemu stosowane są we wszystkich aplikacjach korzystających z bibliotek Qt

- motyw graficzny może być w szerokim zakresie modyfikowany

- KDE zużywa mniejszą ilość pamięci RAM niż GNOME.

KDE3 - dla jednych zbyt bogate, "przepasione", dla innych prawdziwie rewolucyjne i pozwalające Linuksowi na dogonienie systemów z rodziny Windows oraz Mac OS X

KDE3 - dla jednych zbyt bogate, "przepasione", dla innych prawdziwie rewolucyjne i pozwalające Linuksowi na dogonienie systemów z rodziny Windows oraz Mac OS X


Zobacz również