Putin wprowadza narodowy plan open-source: ODF, GNU/Linux

Premier Rosji Władimir Putin podpisał plan migracji systemów IT administracji państwowej w stronę Wolnego Oprogramowania. Format OpenDocument stał się narodowym standardem ISO dla dokumentów tekstowych. W kwietniu 2011 r. część rządowych komputerów zacznie korzystać z systemów Linux.

Władimir Putin chce, by w ciągu najbliższych czterech lat, Rosja przeniosła się na open-source i system Linux.

Władimir Putin chce, by w ciągu najbliższych czterech lat, Rosja przeniosła się na open-source i system Linux.

Polecamy:

Zobacz też:

Liczący 17 stron "Plan przejścia administracji i instytucji podatkowych na Wolne Oprogramowanie" [ j.rosyjski, *.doc ] zapowiada, że w połowie 2012 r. w Rosji powstanie rządowe repozytorium Wolnego Oprogramowania.

Plan zawiera 5 głównych celów, które w skrócie określić można jako powolną migrację w kierunku systemów GNU/Linux i otwartych standardów.

Rosyjski plan migracji na Linuksa

  • 2011 r., II kwartał: Wybór podstawowego pakietu wolnych aplikacji.
  • 2011 r., III kwartał: Zatwierdzenie otwartych formatów, z których skorzysta administracja Rosji.
  • 2011 r., III kwartał: Opracowanie planu instrukcji dotyczących zapisywania wartości niematerialnych.
  • 2012 r., II kwartał: Narodowe repozytorium Wolnego Oprogramowania.
  • 2014 r., III kwartał: Pełna migracja systemów IT w administracji i instytucjach podatkowych w stronę GNU/Linux.

Nie pierwszy raz w Rosji mówi się o przejściu na Linuksa. Teraz jednak plan podpisał Putin, więc wiele wskazuje na to, że wejdzie w życie. Premier Rosji już w 2007 r. zachęcał administrację do korzystania z open-source.

Tydzień temu, Putin zaakceptował OpenDocument jako krajowy standard ISO. Linux zyskuje też poparcie w Państwie Środka, gdzie rozpoczęły się prace nad Neokylin OS. Oparty o kernel Linux system miałby zastąpić płatne OS-y w administracji i pomóc w obronie narodowej.

Niektórzy twierdzą, że nowy system mógłby stać się w przyszłości konkurencją dla MS Windows. Na razie, z systemów rodziny Windows nadal korzysta 90 proc. wszystkich "pecetów" świata.


Zobacz również